Grand Prix Singapuru – sprawozdanie

Za nami najdłuższy i najbardziej męczący wyścig sezonu. W nocy, na ulicach Singapuru w ogromnej wilgoci kierowcy dawali z siebie absolutnie wszystko, tracąc przy tym do około 4 kilogramów wagi. W kwalifikacjach popis swoich umiejętności dał

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 1
- Odpowiedz





Komentarze (1)
najlepsze