Mam rodzinkę kosów w ogrodzie, bardzo przyjacielskie ptaszki, często je obserwuję jak robale wykopują z ziemi, wogóle się nie boją, ostatnio jeden (jakiś młody chyba) wpadł mi do garażu i ostro mnie nastraszył jak wszedłem, ale na szczęście dobrze się skończyło , złapałem go przez rękawiczki i wypuściłe, jeszcze szyneczki kawałek dostał ;)
Komentarze (78)
najlepsze
źródło: comment_AQDvv3hgsIzgXhdz6X95bdK0qaRLkeBy.jpg
PobierzPozdrawiam kolegów.
Ale dziwna sprawa jest jeszcze inna... Jak miałem problemy z zaśnięciem to jak tylko usłyszałem kosa to w mig zasypiałem ;] Uwielbiałem to.
@LuznyJohn:
źródło: comment_GXLaW5s0Tr77hJFAxYPNGtWpAkil66CG.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora