Polacy którzy chełpili się niegdyś rolą "Mesjasza Narodów" mogliby się sporo uczyć o Czeczenów. Stalin wywiózł pół Czeczenii na Sybir, a oni ciągle trwali. To właśnie dzięki ich przywiązaniu do tradycji i własnej społeczności przetrwali najgorsze. Jestem dumna, że byliśmy krajem gotowym przyjmować w swoje granice członków tego wytrwałego narodu. Niestety trzeba położyć nacisk na "byliśmy", bo już nie jesteśmy i nie bez powodu. System socjalny wspierający imigrantów zdemoralizowałby najbardziej pracowitego człowieka.
Komentarze (2)
najlepsze