Jest takie powiedzenie "uderz w stol a odedzwa sie nozyczki" Nie odnosze sie TYLKO do Twoich wypowiedzi ale Twoich poprzednikow. To pierwsze primo. Drugie primo:) Wywies kartke na balkonie albo kulturalnie zwroc uwage palaczowi na balkonie...Masz prawo. Takie samo jak ON palic TY stac na swiezym powietrzu. Na przystanku jest zakaz palenia "pod wiata" wiec palacz WON za wiate. Masz racje....ale jak nie ma miejsca pod wiata a Ty stoisz obok palacza,
Brak kultury? Cytuję "przeklinanie przy dzieciach, pierdzenie w restauracjach"- to tylko normy moralne. Niszczenie czyjegoś zdrowia to jednak coś innego..nie tylko brak kultury.
Czy uważasz, że zapach jest szkodliwy? Bo chyba o dymie napisałem wyraźnie. Szacunek należy się obu stronom - nie tylko tym uciśnionym niepalącym. Każdy kulturalny palacz odchodzi od niepalącej grupy ludzi. Ale jeżeli to niepalący stają świadomie obok palacza, to coś jest nie tak. "Szukanie zwady" - tak można to nazwać. I również chętnie dałbym takim ludziom w mordę.
Komentarze (24)
najlepsze
idę zapalić.