@krad: ogniskowa to jedno, ale to co się dzieje ze znakami to masakra. moim zdaniem to jest generowanie zleceń szwagrom. np. w moim mieście, zamiast dać jeden znak zakazu parkowania, z tabliczką "nie dotyczy zatok", to przed każdą zatoką dają "koniec zakazu parkowania" a za zatoką "zakaz parkowania", więc zamiast jednej blachy stoi ich 15. to samo ze ścieżkami rowerowymi. ścieżka jest innego koloru, do tego ma znaki poziome -
@frytex2: Takie mamy niestety prawo, to nie jest widzimisię janusza biznesu. Poza tym ulica ma powiedzmy kilometr, 5 zatoczek i 10 wyjazdów bocznych z uliczek, a znak stoi jeden na początku. Ten który wyjedzie z podporządkowanej pośrodku drogi nie zauważy znaku który jest na drugim końcu ulicy, więc i się do niego nie zastosuje. Są również znaki obowiązujące do najbliższego skrzyżowania (chyba większość), tego uczą na pierwszych godzinach kursu na
Komentarze (3)
najlepsze
np. w moim mieście, zamiast dać jeden znak zakazu parkowania, z tabliczką "nie dotyczy zatok", to przed każdą zatoką dają "koniec zakazu parkowania" a za zatoką "zakaz parkowania", więc zamiast jednej blachy stoi ich 15.
to samo ze ścieżkami rowerowymi. ścieżka jest innego koloru, do tego ma znaki poziome -