Żyletka, woda brzozowa, i tylko mydło biały jeleń. Bez podtekstów rasistowskich oczywiście. Nie tykać innego "G" bo wypryszczy, i zamiast prawdziwego białego faceta będzie ciapaty jeleń.
To proste. Po umyciu gęby odpowiednim preparatem należy wytrzeć się odpowiednią chusteczką. Potem olejek- "takie serum, koncentrat", którym trzeba się natrzeć. Potem tylko krem od Tołpy. Jak już twarz umyta, to tylko peeling i jeszcze tylko maseczka z "baniagafi". Czy to test na wytrzymałość faceta?
Komentarze (3)
najlepsze
źródło: comment_jHLBQIWRt4AJFyze7jy5Kp5GufD04rIl.jpg
PobierzNie tykać innego "G" bo wypryszczy, i zamiast prawdziwego białego faceta będzie ciapaty jeleń.
Po umyciu gęby odpowiednim preparatem należy wytrzeć się odpowiednią chusteczką. Potem olejek- "takie serum, koncentrat", którym trzeba się natrzeć. Potem tylko krem od Tołpy.
Jak już twarz umyta, to tylko peeling i jeszcze tylko maseczka z "baniagafi".
Czy to test na wytrzymałość faceta?