To znaczy, że objawił im się Bóg i powiedział, że już nie muszą być w celibacie? To tak jak z tym ustaleniem, że "od teraz wszystkie dzieci do 8 roku życia po śmierci idą od razu do raju".
@nnn: "To znaczy, że objawił im się Bóg i powiedział, że już nie muszą być w celibacie?"
A czy pojawił się Bóg i powiedział, że mają żyć w celibacie? Każdy ksiądz Ci potwierdzi, że celibat wprowadzono w średniowieczu w celu walki z nepotyzmem.
@informatyk: Chyba nie zabardzo :"Do VII wieku niektórzy biskupi, miewali małżonki. W VIII wieku celibat stał się prawem powszechnym na Zachodzie, ale został usankcjonowany jako jedyna forma życia duchownego dopiero za czasów papieża Grzegorza VII, w XI wieku"
@pawellost: Może Ty byś mógł. Mimo wszystko nie każdy jest Tobą. Celibat mogą niektórzy praktykować w klasztorach. Ja próbowałem tam wstąpić, ale nie wytrzymałem takiego życia, dlatego opuściłem nowicjat. Mimo wszystko klasztor daje różne korzyści ułatwiające wytrzymanie w celibacie.
Niestety nawet Cerkiew Prawosławna, gdzie teoretycznie sytuacja jest prawidłowa (mnich to mnich, kapłan świecki jest z założenia żonaty) zdarza się, że mnichów zmusza się do zbytniego zaangażowania społecznego zamiast życia kontemplacyjnego.
Celibat, a przez to życie księży jako osób niezakładających własnej rodziny daje kk wielką władzę nad nimi.
Chociażby przenoszenie z parafii do parafii. Znacznie ciężej ruszyć czlowieka, ktory ma żonę i dzieci. Jeśli ona pracuje to co z jej pracą? Szczególnie, gdy sytuacja jest taka jak w Polsce. Dzieci chodzą do szkoły i na pewno rodzice chcą, żeby chodziły do lepszej niż do gorszej, a taka się może zdarzyć po przeprowadzce. Dzieci
@fraktalka89: Obowiązek celibatu został wprowadzony w lokalnym Kościele Zachodnim na pewnym etapie dziejów (wbrew wcześniejszym kanonom) i na pewnym etapie dziejów może zostać zniesiony. Samego celibatu znieść się nie da, chyba że zmuszonoby księży do małżeństwa.
Natomiast co do dROC, to Kościół słusznie ocenzurował tę książkę. Według niej to, że Słońce znajduje się w cenrum wszechświata jest dowodem opatrzności Boga. Gdyby nie fakt, że wycięto z książki kilka bardziej religijnych
@zefciu: "Samego celibatu znieść się nie da, chyba że zmuszonoby księży do małżeństwa." jak rozumiem jeśli umrę jutro to się okaże ze żyłem w celibacie bo nie miałem żony??
Komentarze (93)
najlepsze
Celibat z przymusu jest patologią. A patologia rodzi inne patologie. Koło się zamyka.
A czy pojawił się Bóg i powiedział, że mają żyć w celibacie? Każdy ksiądz Ci potwierdzi, że celibat wprowadzono w średniowieczu w celu walki z nepotyzmem.
"Read the bible, we need more atheists!"
Tylko zapomniałem kto to powiedział:/
Niestety nawet Cerkiew Prawosławna, gdzie teoretycznie sytuacja jest prawidłowa (mnich to mnich, kapłan świecki jest z założenia żonaty) zdarza się, że mnichów zmusza się do zbytniego zaangażowania społecznego zamiast życia kontemplacyjnego.
Chociażby przenoszenie z parafii do parafii. Znacznie ciężej ruszyć czlowieka, ktory ma żonę i dzieci. Jeśli ona pracuje to co z jej pracą? Szczególnie, gdy sytuacja jest taka jak w Polsce. Dzieci chodzą do szkoły i na pewno rodzice chcą, żeby chodziły do lepszej niż do gorszej, a taka się może zdarzyć po przeprowadzce. Dzieci
Natomiast co do dROC, to Kościół słusznie ocenzurował tę książkę. Według niej to, że Słońce znajduje się w cenrum wszechświata jest dowodem opatrzności Boga. Gdyby nie fakt, że wycięto z książki kilka bardziej religijnych
to się by moja dziewczyna zdziwiła...