prodigy twój post mi przypomniał taki głupi niezwiązany z tematem dowcip - myśliwy wchodzi do domu a tu żona z kochankiem w łóżku. Niewiele myśląc wziął strzelbę, naładował i celuje między nogi kochasia który wyskoczył z wyrka i teraz stoi przed nim nago zasłaniając cel myśliwego. Kochaś płacze i błaga - Daj mi szansę! Daj mi szansę... Myśliwy zastanowił się chwilę i powiedział - No dobra. Rozbujaj.
Komentarze (150)
najlepsze
"Via" chyba nie znaczy tego co myślisz, że znaczy.
Zakop i nie wracaj jak sie nie podoba.