Granice miłości
Drastyczny tekst. Polecam tym wszystkim, którzy z taką lubością wykopywali tekst o rodzinach wysyłających na święta swoich bliskich do szpitala.
- #
- #
- #
- 73
Drastyczny tekst. Polecam tym wszystkim, którzy z taką lubością wykopywali tekst o rodzinach wysyłających na święta swoich bliskich do szpitala.
Komentarze (73)
najlepsze
Obym żył jak najdłużej.
Ale oddychanie przez respirator, jedzenie z kroplówki i wegetowanie w łóżku to nie życie.
>> Polecam tym wszystkim, którzy z taką lubością wykopywali tekst o rodzinach wysyłających na święta swoich bliskich do szpitala.
Więc
Piszesz tak, jakby wychowywanie dziecka było jakimś nieszczęściem, które spada nagle na rodzica, a rodzic przez lata poświęca się i katorżniczo pracuje, by wychować to dziecko. Otóż, jeśli ktoś w ten sposób postrzega rodzicielstwo, to w ogóle nie powinien mieć dzieci*. Jeśli ktoś
"Katorżnicza" praca przy wychowaniu dziecka nie neguje radości jaką daje wychowanie malucha. W zasadzie to z tej radości/satysfakcji/etc. płynie siła do dalszych poświęceń - bo wychowanie dziecka zawsze jest mniejszym lub większym poświęceniem, rezygnacją z pewnych rzeczy/planów życiowych etc. Choć zadanie nie łatwe, to wcale nie uważam aby była to syzyfowa praca od razu.
Err.. w ogóle nie rozpatrywałem tego w takim kontekście... jakiś konkretny powód, że zeszliśmy na wychowanie
Swoją drogą takie sytuacje w naturze nie występują. Osobniki chore i słabe są eliminowane.
Od zwierząt nie tylko różni nas myślenie abstrakcyjne, ale też wysoko zaawansowana odpowiedzialność za innych. Dlatego mamy tzw. dylematy moralne.
W takich sprawach jak eutanazja staram się być neutralny.
hm, ktoś mnie wyprzedził, mimo wszystko dobry tekst ;/
Nie ma sensu utrzymywać kogoś przy życiu wbrew jego woli.
przeczytałem
i co dalej?