To było żenujące: oficer Biura Ochrony Rządu wymachuje legitymacją służbową i każe sobie stawiać a-----l. Drugi, pijany jak bela, gubi szczegółowy plan wizyty prezydenta RP i grozi policjantom wołomińską mafią.
stary artykul, jak to w klubie Ellite sie bawili i starszyli nei wołomińska a ze maja wtyki w pruszkowskiej, toż to w szczecinie byli, już skazani, przeprosili, i chyba już nawet bylo na wykopie
Komentarze (2)
najlepsze