ale poszedł na łatwiznę bo przyjął, że Buka ma kształt paraboli, poza tym mógł też użyć całki potrójnej dla zdefiniowania masy zawartej w obiekcie (ale musiał by znać gęstość Buki) no i jeszcze też jest całka powierzchniowa przy założeniu, że owa Buka nie jest parabolą.
jaki tam student, co on podzielił przez x^2 w tej granicy, przeciez to nei rownanie, dzieli sie licznik i mianownik jak masz ulamek przez takie cos, tytuł powinein być : pozioim nowej matury z matematyki.
Przyznaje się bez bicia, że jestem humanistą i jest to dość ciekawe, popatrzeć jak ludzie mówią niby po polsku, ale w całkiem innym języku bo nie kumam ani słowa. Jak chcecie mogę Wam napisać opowieść o Buce...powiedzmy w 3 językach;)
Komentarze (54)
najlepsze
Druga ochodna-brak minusa
Granica- zupełnie z d* wzięta, powinno wyjść minf
Nazwanie
edit: a nie, bo przy współczynniku 'a' jest minus, i autor uwzględnił juz to w pamięci, mój błąd...
Transformata Laplace'a:
L{f(BUKA)}=(-2a)/s^3+b/s^2+c/s
Odkopuj, ale już!
Z góry przepraszam, jeżeli to nie to, ale nie doszedłem jeszcze do takiego czegoś jak + w delcie.
Ja na analizie nie miałam czasu, żeby sobie bukę tak równo ołówkiem pokolorować (już nie mówiąc o używaniu kilku kolorów).
Chociaż, może to ja jestem dziwna;)
Teraz odgadnij jeszcze kolor włosów tej znudzonej istoty :)
Dla nie jest inaczej.