Wszystkie częsci Half Life rozpoczynały się w specyficzny sposób. W HL1 była to kolejka w laboratirum Black Mesa, HL OF był to śmigłowiec, HL BS znowu kolejka, HL2 pociąg - episodów nie licze, chociaż Ep2 też rozpoczął się w pociągu tak samo jako HL2. Czyli żeby utrzymać forme, HL3 powinien rozpocząć się w śmigłowcu :)
HL2 to nędzna gra - 5 minutowe rozmowy NPCów na które nie mamy żadnego wpływu, a potem tylko "Gordon Freeman, Gordon Freeman, nikt nie chodzi do Ravenhold!"
@zxc44: mnie hl2 urzekł ogromnymi przestrzeniami, których nigdy wcześniej nie doświadczyłem w grach. Z drugiej strony to samo zrobił hl1 jak na tamte czasy. Ale obie gry dla mnie były rewelacyjne, nie wiem po co je konfrontowac
Komentarze (73)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
źródło: comment_EWbWHka6BQvvkST4TbRF3jrYQPYNaO2l.jpg
Pobierzźródło: comment_lfMoau39EIkX8wise1TMJIGdjohU5JdX.jpg
PobierzNie powiedziałbym "znacznie" jedynka miała strasznie dobry klimat, dwójka nadrabiała fizyką, grafiką, grywalnością, gravity gunem i ogólnie zajebistoscią.