Pewna kobitka miała problem z mężem - strasznie bidulek chrapał, co nie pozwalało jej się w nocy wyspać. Chodzili po lekarzach, specjalistach...nic. Pewnego dni spotkała sąsiadkę i gdy jej opowiedziała o problemie, ta zaproponowała jej wizytę u pewnej znachorki, która ponoć wszystkie przypadłości leczyć umie. Kobita leci pod wskazany adres, przedstawia sytuację, ta chwilę się zastanawia i mówi:
- Jak stary zacznie chrapać, to niech paniusia mu nogi rozszerzy.
Komentarze (15)
najlepsze
Widać, że gimbusom kończy się rok szkolny...
- Jak stary zacznie chrapać, to niech paniusia mu nogi rozszerzy.
Kobita się wnerwiła, opieprzyła znachorkę,
ad1. Ponieważ mogę:) Ponieważ chcę:)
nawet komentarza odpowiednio nie potrafisz dołączyć :)
1. co ma piernik do wiatraka?
2. skąd to przekonanie że filmik jest dedykowany politykowi :) zbieżność nazwisk na pewno :)