Z doktorem Paliwodą to ja miałem zajęcia na pierwszy roku studiów. Największy terrorysta na całym uniwersytecie, w koszmarach się później potrafił przyśnić, ale co fakt to fakt nawet krzesło by nauczył :)
@vinzenty: No dr Przastek to już legenda. Pracuje w Instytucie Nauk Politycznych UW. Też miałem z nim zajęcia i muszę przyznać, że może być chamem, ale na zajęciach nigdy się nie nudziłem, często było śmiesznie (ok, zawsze na zajęciach była kupa śmiechu) i nigdy w życiu tyle się nie uczyłem jak na jego zajęcia. Do tej pory wszystko pamiętam, a inne rzeczy ze studiów poszły w mniejszym lub większym stopniu
Komentarze (42)
najlepsze
"To wina opozycji..."