Mój kot przyniósł mi ostatnio do kuchni mysz, niestety po wypuszczeniu jej z pyska mysz oddaliła się wolnym krokiem w sobie wiadomym kierunku. Trzymam kciuki za poprawę skuteczności.
Moja kotka przynosila mi kiedys dziennie po 5 szczurow, myszy ptakow dziennie.. (nie koniecznie w tej kolejnosci) I byla niesamowicie zadowolona z siebie :)
Komentarze (40)
najlepsze
- kreta w szafce na buty (odkryty tylko dzięki konkluzji że buty jednak nie mogą tak capić...),
- świeżo rozłupanej żaby zaserwowanej prosto do łózka
-
edit: i to mordercze spojrzenie które wylądowało nawet na głównej :D
http://s1.pokazywarka.pl/bigImages/535073/1482582.jpg