Wpis z mikrobloga

@kokot1: to coś jak mówienie po angielsku w swojej głowie vs. jak się naprawdę odezwiesz, jak się nie obrócisz, zawsze d--a będzie z tyłu. Żyjemy w matrixie skonfigurowanym tak, by pan Smith był bogaty i nami rządził, a my biedni i gonili za marzeniami, których nigdy nie doscigniemy. Informacje o tym jak innym się powodzi są wygenerowane przez symulację, a jedynym prawdziwym wydarzeniem jest to, jak dostajemy po dupie od
  • Odpowiedz