Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki od jakiegoś czasu chodzę na psychoterapie, gdyż trochę mnie meczy brak celu w życiu. Pracuje nad tym i to osobny temat, ale mam jeden irytujący problem jakim jest brak motywacji. Nic mi się nie chce za bardzo, wszystko mnie dość szybko nudzi. Nieco lepiej jest z hobby, ale to nadal to nie jest to.

Z natury jestem idealistą, więc jeśli nie widzę sensu w tym, co robię, zwyczajnie się męczę. Oczywistym rozwiązaniem wydaje się zmiana, ale to wymagałoby nauki – a na to kompletnie nie mam motywacji. Próbowałem już wielokrotnie, korzystając z różnych technik, ale wiedza ulatuje z głowy momentalnie. Nie wspominając o tym, że mam ogromne problemy ze skupieniem. Nie jestem w stanie przyswoić wiedzy z tematyki, która kompletnie mnie nie interesuje.

Dodam, że w zeszłym roku miałem krótki okres, gdy wpadłem na pewien pomysł i siedziałem nad tym projektem po 12–14 godzin dziennie. Niestety, w pewnym momencie stwierdziłem, że to nie ma sensu, i odpuściłem. Chcę przez to powiedzieć, że to chyba nie kwestia gospodarki hormonalnej, ale bardziej mój charakter – co wydaje mi się kluczowe w zrozumieniu mojego samopoczucia.

Postanowiłem udać się do psychiatry, żeby coś na to zaradził. Najpierw dostałem Lamitrin, który kompletnie nie zadziałał. Teraz mam przepisany Dulsevię w dawce 30 mg. I tu pojawia się problem – ten lek nie ma najlepszych opinii. Niektórym pomagał przez jakiś czas, by potem ich emocjonalnie „stępić”. U innych objawy wręcz się pogorszyły. O skutkach ubocznych przy rozpoczęciu i odstawianiu leczenia nawet nie wspomnę.

Nie ukrywam, że mocno się zastanawiam, czy w ogóle zaczynać leczenie. Nie mam przecież obniżonego nastroju ani myśli samobójczych. Mam apetyt, sypiam raczej dobrze – jeśli zdarza się jakaś gorzej przespana noc, to zwykle z powodu alergii i krzywej przegrody, która utrudnia mi oddychanie. Mój jedyny realny problem to moje „niechciejstwo”. Najbardziej boje się pogorszenia mojego stanu, bo to nie jest sytuacja w której jest naprawdę źle i mogę śmiało zaryzykować.

Czy ktoś z was był w podobnej sytuacji? I czy faktycznie Dulsevia może pogorszyć mój stan?

#duloksetyna

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: grap32

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Typowo na niechciejstwo z leków jakie psychiatra może przepisać to najbardziej kojarzy mi się Wellbutrin XR 150, to lek nowszej generacji z mniejszą liczbą ubocznych skutków. Minusem jest cena, ~85 zł na miesiąc.
  • Odpowiedz