Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam pewien problem. Przez prawie rok mieszkam już w mieszkaniu dobrego znajomego. On wyjechał na kontrakt za granicę, ja potrzebowałem mieszkania - sam wyszedł z propozycją, że mi je użyczy w zamian za ponoszenie przeze mnie kosztów i nocowanie go, gdy jest w Polsce (przyjechał przez 11 miesięcy na łącznie cztery przedłużone weekendy), zero opłat dla niego. Po prostu płacę czynsz, rachunki, oddałem mu za podatek od nieruchomości i ubezpieczenie. Od września wprowadzam się do wynajętego z dziewczyną mieszkania (większego, tu mam 40m), a kolega wraca do Polski jakoś w połowie października. Mój problem polega na tym, że nie wiem, czy powinienem mu coś zapłacić za zużycie mieszkania. Generalnie jestem pedantem i lubię sprzątać (kolega to syfiarz) i dbałem o lokal jak o swój, a nawet lepiej, ale wiadomo - tu jakaś ryska na podłodze, tu zabrudzenie na ścianie, którego nie da się domyć, tam odkleja się listwa przypodłogowa etc. Generalnie normalne zużycie. Remontu robić nie będę, bo nie umiem, nie mam czasu, a zlecanie prac byłoby absurdem - malowanie całego, nowego mieszkania (oddane w 2022 roku) byłoby bez sensu, a połowa prac miałaby potencjał na stworzenie dalszych uszkodzeń. Więc zastanawiam się, czy proponować mu jakąś kasę (myślałem nad 5000 zł), czy nie. Z jednej strony umawialiśmy się, że mieszkam za free i on wie, że mieszkanie będzie zużyte - sam się śmiał, że jest syfiarzem, więc ja zużyję mniej niż on. Nikomu obcemu by nie wynajął, bo boi się, że nie odzyska mieszkania. Z drugiej strony trochę mi głupio. Wiem, że kasę weźmie, bo nigdy nie odmawia jak coś jest korzystne dla niego.
Mieszkanie oczywiście zamierzam oddać wysprzątane na tip tip (sam dostałem skrajnie usyfione i tydzień je ogarniałem).
Co wy byście zrobili?
Nie wiem nawet jak tę rozterkę otagować xD
#kiciochpyta #logikaniebieskichpaskow #mieszkanie



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@mirko_anonim on ci usługę lokum, ty mu usługę brak kosztów i spokój psychiczny

Jak dla mnie kwita
A kasę możesz dać na zasadzie że jak coś by się w ciągu miesiąca, dwóch zepsuło, kran, pralka czy takie tam to żeby miał na naprawę także te 5k możesz dać ale informując go że na taki cel

Chodzi o to że coś się może zepsuć od używania a on wchodzi na kwadrat i
  • Odpowiedz