Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jestem trochę obsrany w kwestii dalszej pracy jako programista. Aktualnie mamy zespół kilka osób. Architekt, ja senior, drugi senior, mid I junior. Wcześniej odeszło kilku ludzi a produktywność taka sama. Używamy copilota, różnych llm cały czas i wszystkie głupie rzeczy automatyzujemy do granic możliwości. Bez znajomości basha jesteśmy w stanie pisać 2-3 pipeline dziennie. Nie jestem devopsem, ale to nam automatyzuje pracę, release, deploy, testy. To że gpt pisze nam pipeline to tylko jedno zastosowanie. Praktycznie każde zadanie jest rozwiązane przy użyciu ai przynajmniej w 20%.
Widzę w jakim kierunku to idzie i wiem że to ostatnie tłuste lata. Zarobki ponad 20k i wiem że to nie potrwa długo. Chcę się nachapać jeszcze 3-5 lat max i wszystko idzie w inwestycje żeby nie zdechnąć z głodu na starość. Jeśli ktoś robi bardziej powtarzalna pracę jak księgowa, korpo tabelki to nie wróżę mu dobrej przyszłości. AI nas rozpier&&li
Rynek dla juniorów nie istnieje na prawdę. Nie sądzę żeby to się poprawiło. Jak ktoś wchodzi teraz do branży to współczuję.
#programowanie



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Wydaje mi się, że musisz zacząć powoli myśleć produktowo - co ludzie potrzebują informatycznego i to im sprzedawaj. Nie znasz się na marketingu, badaniu rynku? Pytaj gęsto ChatGPT. Nie jest to łatwa droga, ale sam zauważyłeś że stara droga powoli się kończy.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Mhm? Co za problem napisać pipeline bez znajomości basha? Przecież większość jest w yaml;) składana z gotowych klocków, a niektóre mają nawet graficzne UI do tego…

…ale nawet tego nie powinienniscie robić, bo dobra templatka czy dwie z różnymi flagami do ustawień powinna wam wystarczyć w świecie gdzie wszystko i tak się dockeryzuje i wrzuca na kube ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wiesz, że „devops” to nie rola ani pozycja,
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): PS
I mi też wywalili parę osób w firmie i bardzo dobrze - wszystkie były na mojej wirtualnej liście „jakbym mógł to bym ich wyrzucił”

Specjaliści jednego języka co to raz przeszli przez jakiś kurs, bez wykształcenia kierunkowego ani jakiegokolwiek rozwoju w tematach ogólnych i jedyny powód dla którego mieli pozycję większą niż junior to obycie z jednym monolitem i tyle: zdarzajali się ludzie co klucza prywatnego od publicznego nie
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): Nie klepie crudow. Cały czas mam bardzo różne zdania a crudy są rzadkością.
Robimy wyspecjalizowane rzeczy. Dzięki temu od kilku lat nie mam wypalenia zawodowego. Już kilka razy zmieniałem firmę jak zaczynało mi się nudzić.
Studenci ibformatki ci ambitni na pewno dadza sobie radę, ale szanse mają również ludzie którzy pisali kod już w technikum i po studiach mają już kilka lat doświadczenia.
To że juniorzy nie są
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @eU2MO tak myślę o tym. Wiem że w każdej chwili mogę iść na PM. Pytanie czy będzie kim zarządzać za kilka lat. Dlatego mówię że to ostatnie tłuste lata, a potem trzeba założyć firmę które nie wiem, sprzedaje kawę albo robi meble.


· Akcje: Odpowiedz
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Zarządzać za kilka lat będziesz raczej potokami (pipeline'ami) LLM lub innych rodzajów SI. Ludźmi chyba już nie. A co do profilu firmy: nie może to być sprzedawanie kawy albo produkcja mebli, bo za dużo ludzi już się tym zajmuje. Wysokodochodowe nisze panie szukaj.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim a najlepsze jest w tym wszystkim to, że to programiści programistom zapewnili taki los. Serio mnie też to przeraża, klepie sobie prompta - "napisz mi kopię strony głównej Netflixa w React" i chat mi to zrobi od ręki, pracę na którą człowiek teoretycznie musiałby poświęcić z kilka godzin on wypluwa w ciągu 30 sekund. To niby taki prosty przykład, ale już pokazuje że tacy frontendowcy są pogrzebani na maxa. Zaraz
  • Odpowiedz