Wpis z mikrobloga

@Stalionnn: na szczęście nauczyciele w szkole mojego syna powiedzieli że nawet jak nie będzie prac domowych to i tak będą zadawać bo dziecko jak nie powtórzy w domu to 60% zapomni.

Ja mam 37lvl się doskonale osobistej swoją podróż przez edukację i bez nauki w domu to bym nie 60 a 80% mniej wiedział i rozumiał
@Stalionnn: czy tylko ja odrabiałem lekcje samemu bo byłem wcześniej w szkole i wiedziałem co i jak mam zrobić?

W sumie to pamiętam nawet raz w podstawówce wygraliśmy konkurs szopek krakowskich, choć nasza grupa nie miała najładniejszej. Jak rzadko chwalę nauczycieli to ten moment akurat pamiętam. Dlaczego? Bo nasza w odróżnieniu od innych było gołym okiem widoczne, że robione rękami dziewięciolatków a nie starych zjebów prowadzących swoich synków i córeczki za
@Stalionnn: dlaczego w PL cos, co na zachodzie jest standardem, u nas jest wielka kontrowersja? Rozumiem ze chodzi o szkoły podstawowe? (nie sledze tematu) Ja #!$%@? pamiętam z podstawówki, z wyjątkiem Agaty, z która się lizałem pierwszy raz.
Tak naprawdę w życiu najważniejsza jest szkoła wyższa, ewentualnie zawodowe. Średnia to praktycznie powinna już ukierunkowywać. A nie być kontynuacja podstawówki.