Wpis z mikrobloga

Co się stało z wielkim Oregano? Chodzi pijany po Biedastoku i krzyczy w telefon, że ma w chu** Konona i chce wyjaśniać cały świat! Chce nawet oskalpować WSW z wąsów!! Straszy emerytów i dzieci, przeklina w miejscu publicznym, zaczepia nawet psy (te na czterech nogach)! A potem się dziwi, że ludzie go nie lubią i już nie mają do niego zaufania... (dowód poniżej).
#kononowicz
WulkanizatorOponMozgowych - Co się stało z wielkim Oregano? Chodzi pijany po Biedasto...

źródło: Schowek_01-20-2024_02

Pobierz
  • 9
@Alzena Nie uważam zebraną kasę na lajcie za wykładnik sukcesu. Bardziej mnie interesuje co się z człowiekiem dzieje i za jaką cenę w ten sposób zarabia. Popularność w zamian za bójki pod Zodiakiem, pokazywanie się w stanie upojenia i sikanie po klatkach, to taki "średni" sukces..
@WulkanizatorOponMozgowych chodzi mi o to, że on nadal ma za sobą armię owieczek, które traktują go jak bohatera narodowego (co przekłada się automatycznie na ilość kasy którą zbiera).
Jednocześnie Łukaszek w komentarzach i nie tylko wyzywa od PETÓW każdego, kto śmie mieć inne zdanie niż on by sobie życzył lub wyraża wątpliwości w jakiejś sprawie - jak bardzo trzeba być zaślepionym i zmanipulowanym żeby po różnych akcjach które odwala nadal bić mu
@Alzena cóż, mamy do czynienia z typowym przykładem egoizmu, egotyzmu i wszystkiego co zaczyna się na ego..
Armia owieczek, czy może raczej baranów najwyraźniej jest tak naiwna jak wielbiciele niektórych polityków powołujących się na prawo i sprawiedliwość..
Jeśli chodzi o Łukaszka, to zwróć uwagę jak on się "wybił". Jazda po alkoholiku, który próbuje wyjść z nałogu. Ponad 300 prześmiewczych filmów po Meksyku, który święty nie był, ale zaczął sobie radzić w życiu.