Wpis z mikrobloga

@tosiek33: gdyby nie było ludzi, którzy kierują się tą zasadą, mnie też już by nie było

Czasem ratowała mnie zupełna drobnostka, zwyczajny akt ludzkiej życzliwości. Przetrwałem i teraz staram się wpompować w świat tyle dobrego, ile umiem. Bo wiem, że to działa.

Na pohybel cynikom.
  • Odpowiedz
@wiatr_w_polu: staram się tak robić, zawsze myślę, że rozmówca może mieć najgorszy problem - i tak go traktuje. Czasami z odwzajemnieniem, czasami bez. Taka rola cichego bohatera
  • Odpowiedz
@Bercikowsky z jednej strony totalnie rozumiem, to przykre ze ziomek ma tak pod gorke w zyciu i trudno mu znalezc jakichs znajomych. Z drugiej, z doswiadczenia wiem, ze tacy ludzie bywaja bardzo uciazliwi, gdy wyciagnie sie do nich reke. Jezeli mimo tego, ze nikt nie odpisuje, dalej wysyla zyczenia tym samym osobom, ktore przeciez maja totalnie prawo go nie lubic z jakiegokolwiek powodu lub po prostu nie chciec z nim sie
  • Odpowiedz
@Bercikowsky: to wina rodziców tych oskarkow że tak ich wychowali. Dzieci nie rodzą się z natury złe. Ja staram się swoim dzieciom wpoić dobroć dla innych. U mojego syna w przedszkolu jest kolega, który ma matkę patologię i już z góry jest przez inne dzieci oceniany negatywnie. A dlaczego? Bo rodzice ich tak uprzedzili żeby się z nim nie bawiły. To jest dobry chłopak tylko biedny i nic nie zawinił
  • Odpowiedz
@Bercikowsky: hmm może niekoniecznie był lekko upośledzony, bo na 90% chodziłby do szkoły specjalnej, ale możne nie miał pieniążków na ciuchy, u mnie w szkole też mnie szykanowali że nie chodziłem w firmowych ubraniach , nie należałem do klubu bo nie miałem tych słynnych butów z Adidasa albo najków. Może stwierdził że nie należy się angażować.
  • Odpowiedz
  • 0
@kazimierzowie12: Musiał mieć jakieś lekkie upośledzenie - autyzm albo coś bo nie do końca zachowywał się jak powinien w swoim wieku, nawet teraz jest dość dziecinny ale mi to nigdy nie przeszkadzało po prostu jest jaki jest. W domu też miał przewalone bo ojciec nie żył, matka chora nie pracowała. Ale jakoś sobie radzi, zawsze lubił gotować i został kucharzem i sobie żyje.
  • Odpowiedz
@Bercikowsky: miałam w szkole średniej kolesia który w wieku 14 lat wylysiał ale tylko na czubku głowy, chodził przygarbiony, był kujonem z wada wymowy. Cała szkoła bekę z niego miała. Spotkałam go kilka lat temu, Gargamel na żywca wyjęty dosłownie. Ale ma tak @@$&#@ charakter że to czysta przyjemność spędzać z nim czas. Zabawny, inteligentny i obyty. Człowiek z wiekiem dopiero zauważa co się liczy w życiu.
  • Odpowiedz
Co roku życzenia przez messengera składa mi typ, który był lekko upośledzony i przez to był obiektem drwin i innych nieprzyjemnych sytuacji ze strony oskariatu i normictwa w czasach szkolnych. W tym roku mi odpisał, że jestem jedyną osobą, która mu na to odpisuje. Smutno mi teraz jeszcze bardziej.


@Bercikowsky: te oskarki i normiki były bardziej upośledzone od tego "typa" z lekkim upośledzeniem...
  • Odpowiedz