Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam obecnie 250tys oszczędności, które ogarnąłem w ciągu 1,5 roku pracy za granicą. Rynek mieszkan szlag trafił przez pisiorow, a sam pracując za granicą nie mogę wziąć tego kredytu 2%. Zresztą po tym jak mieszkania zostały przebrane to nie ma w czym wybierać… Ale byłbym w stanie wybrać jakieś sensowne. Sądziłem że spędzę jeszcze 2024 na emigracji i dobiję do 500tys by kupić mieszkanie bez dużego kredytu. Tylko teraz nie wiem jak mam do tego podjeść bo za rok okaże się że mieszkania będą już chodziły po 1,5miliona… Mój plan zakladal powrót do #krakow gdzie czeka na mnie niezła posada za dobra kasę ale bez własnego mieszkania tam nie ma sensu tam mieszkać i pracować bo koszty życia zjedzą nawet te 10k wypłaty.
Ktos ma jakieś sugestie lub widzi inne opcje w moim wypadku? #nieruchomosci



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Witaj w moim świecie. Praktycznie ta sama historia, tylko że ja pojechałem tyrać za granicę na polskim B2B i w ten sposób sobie zrobiłem zdolność na komercyjny kredyt, ale tak samo jak ty zamiast mieć na 1/2 mieszkania to starczyło na wkład własny xD
  • Odpowiedz
jak masz możliwość na dobrą posadę, to ją bierz. Wtedy będziesz miał zdolność kredytową ¯\(ツ)/¯


@przegryw_z_piwnicy: Nie zdąży na bekę 2%, bo trzeba mieć UoP przez 3 miesiące co najmniej. A brać komercyjny kredyt na polskim etacie to trzeba być odważnym ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz