Wpis z mikrobloga

#ukraina #rosja #wojna
https://x.com/DrabinskiAriel/status/1720746359253307841?s=20

Ariel Drabiński:

Garść moich przemyśleń po wypowiedziach strony ukraińskiej na temat wyniku ofensywy.

Można już oficjalnie stwierdzić że ofensywa się nie udała, Załużny mówi nawet o potencjalnym impasie i wojnie pozycyjnej.

Dlatego warto zadać sobie kilka ważnych pytań:

1) Czy Zachód zwiększy dostawy sprzętu militarnego?

Szczerze wątpię, wcześniej Ukraina korzystała z pewnej dźwigni negocjacyjnej pt. “dzięki ofensywie osiągniemy korzyści, które wszystkim nam się opłacą” dzisiaj ta dźwignia nie zadziała. W dodatku pogorszył się wizerunek ukraińskich polityków na Zachodzie z powodu korupcji (choćby de facto zmuszenie Zełenskiego do zmian na wysokich stanowiskach politycznych) i nierozważnych działań dyplomatycznych (chociażby publiczne wyśmianie ministra obrony UK). Dodatkowo wojna w Izraelu odciąga uwagę od wojny na Ukrainie. Natomiast najważniejsze wydają się trzy czynniki:

- zmęczenie społeczeństw zachodnich wojną na Ukrainie
- seria wyborów na Zachodzie (zarówno w UE jak i w USA) których wynik nie jest pewny
- niektóre państwa już nie mają co dostarczać (np. Polska)

Stąd można przyjąć że zwiększenie się dostaw sprzętu militarnego jest bardzo mało prawdopodobne.

2. Czy bez zachodnich dostaw Ukraina jest w stanie przeprowadzić skutecznie kolejną ofensywę?

Biorąc pod uwagę jak często ze strony ukraińskich polityków mogliśmy słyszeć że ofensywa poszłaby dużo lepiej gdyby otrzymali więcej zachodniego sprzętu, uwzględniając zarówno zużycie i utracenie sprzętu na stanie UA to można założyć że nie.

Skoro można przyjąć robocze założenie że w najbliższym czasie Ukraina nie będzie w stanie odbić znaczącej ilości terenu, to jakie czekają nas scenariusze?

1) Skuteczna rosyjska ofensywa i utrata kolejnych terenów

2) Nieudana rosyjska ofensywa, która przynosi duże straty Rosjanom, w wyniku czego Ukraińcy wyprowadzają kontrofensywę

3) Wojna pozycyjna o której wspominał Załużny

Chciałbym skupić się na scenariuszu trzecim, zarówno dlatego że jest on wskazywany przez Załużnego za prawdopodobny (a kto lepiej zna sytuację na Ukrainie niż on?) i jednocześnie ja, uważam go za bardzo ryzykowny.
Według badania CES (ukraińska organizacja non profit) liczba uchodźców którzy stwierdzili że nie wrócą na Ukrainę, w okresie 01.2023 - 06.2023 wzrosła o 0,4-0,6 miliona dodatkowo w tym samym okresie liczba uchodźców wzrosła o 0,3-0,5 miliona.
Mówiąc krótko: z powodu tylko zmian postawy uchodźców w temacie ewentualnego powrotu na Ukrainę, Ukraina traci miesięcznie od 66 do 100 tysięcy ludzi miesięcznie. Do tego dochodzą: polegli żołnierze, osoby zmarłe w wyniku b---------ń, zgony osób które z powodu wojny nie otrzymały pomocy medycznej etc
Ukraina stale byłaby zagrożona atakami na infrastrukturę krytyczną, pogarszały by się finanse państwa, upadały kolejne przedsiębiorstwa.

Stąd pojawia się moje pytanie: jaki jest cel prowadzenia wojny pozycyjnej w przypadku Ukrainy (zaznaczam nie twierdzę że go nie ma)?

Moim zdaniem cel walki jest zawsze ten sam: zwycięstwo. Tylko pojawia się pytanie jak obecnie rozumiane przez ukraińskie ośrodki decyzyjne to słowo, czy jako:

1) powrót do granic sprzed 24.2022
2) powrót do granic sprzed 2014
3) wynegocjowanie pokoju wraz z wejściem do NATO, kosztem cesji terytorialnych
4) wynegocjowanie pokoju, z gwarancjami bezpieczeństwa, kosztem cesji terytorialnych
5) inny scenariusz

Niezależnie od odpowiedzi na to pytanie (chociaż prywatnie uważam że scenariusz I i II są zbyt mało prawdopodobne by politycy rozważali ich realizację) pojawia się kolejne i najważniejsze: ile Ukraina jest w stanie poświęcić by zrealizować dany scenariusz.

Reasumując moje przemyślenia: przed politycznymi elitami Ukrainy stoją bardzo ciężkie pytania, na które nie ma dobrych odpowiedzi. Szczególnie że nie wszystko zależy od Ukrainy (np. nie sądze by Rosjanie podjęli się realnych negocjacji pokojowych w przyszłym roku).

Co w związku z tym powinien zrobić Zachód?

To o czym od dawna pisze @TrompBK
przestawić przemysł zbrojeniowy na wojenne tory, rozpocząć produkcje uproszczonych czołgów, BWP, AHS etc i wysyłać ten sprzęt hurtowo na Ukrainę. Inaczej wojna pozycyjna może wykończyć i tak już mocno poobijaną Ukrainę.

PS: Moja uwaga: Życzę "powodzenia" z ostatnią kwestią.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@konradpra: USA wydało 31 Abramów gdzie potencjał mają żeby dać mimum 500 to kto tu chce te wojnę przegrać?? Te ATACMSy to prosili się od roku jakby były przed ofensywą też by mogły.duzo zmienić.
  • Odpowiedz
Ariel Drabiński:

Garść moich przemyśleń

@konradpra: Ze wszystkich randomowych ludzi, którzy jakoś wybili w internecie się na wojnie, przemyślenia doradcy ubezpieczeniowego, który został samozwańczym ekspertem do demografii, a okresowo nawet od wojskowości są najbardziej pozbawione znaczenia.
  • Odpowiedz