Wpis z mikrobloga

Pytanie mam, może ktoś będzie wstanie odpowiedzieć.

Różowa ma problem z kręgosłupem i ogólnie ból jest do tego stopnia paraliżujący że nawet jej tramadol (doreta) przepisali, ale mniejsza o to.

Chodzi do fizjoterapeuty, który mówi że ma te mięśnie strasznie twarde/sztywne i ogólnie zaleceniem lekarza (nie fizjoterapeuty) było to, żeby te mięśnie wzmocnić.

I teraz tak, różowa ma fizjoterapeutę do którego chodzi i to akurat kumam, ale nie kumam tego że ten sam fizjoterapeuta do którego chodziła z wynikami badań, zalecił jej raz w tygodniu zajęcia na których się głównie rozciągają i tutaj mam pytanie.

Czy takie zajęcia raz w tygodniu (Płatne 800 zł u w/w fizjoterapeuty) w ogóle jakkolwiek pomogą na w/w dolegliwości? Bo według mnie, co próbuję jej wytłumaczyć (ale może się mylę) lepiej byłoby, gdyby zaczęła regularnie chodzić na siłownie i nie wiem czy brnąć w swój pogląd czy zostawić to tak jak jest, stąd moje pytanie i może ktoś mądrzejszy się wypowie, ale moim zdaniem takie ćwiczenia raz w tygodniu to szarlataństwo i siłownia byłaby lepsza, ewentualnie połączyć jedno i drugie, wtedy spoko.

#mirkokoksy mikrokoksy #fizjoterapia
  • 19
@jmuhha: Prędzej zaufam wykopkom niż im, do trzech szarlatanów chodziła (dwóch było z LUX-Medu) i każdy inne praktyki oferował a ogólnym zaleceniem LEKARZA było i jest - Wzmocnić plecy, stąd pytanie.

Rozciąganie czy siłownia? Po za tym raz w tygodniu to i tak mało, także moim zdaniem do #!$%@? takie ćwiczenia tylko ciekawi mnie opinia innych ludzi.

Jak bym szedł na chłopski rozum i miałbym robić po swojemu (wzmocnić plecy) to
@PakoThugLife25: szukasz jakiegoś trenera personalnego z ukończoną fizjoterapią, często tacy mają swoje gabinety w siłowniach i będziesz mógł u jednej osoby połączyć terapię manualną z planem treningowym i nadzorem, że różowa powinna wyjść z tego stanu.

Może takiego specjalisty posłucha, bo rozciąganie to może chwilowa ulga, a nie rozwiązanie problemu.
@Poemat @shiverr : Reasumując siłownia i szukanie fizjoterapeuty i trenera personalnego w jednym?

A odnośnie tego co napisałeś Poemat, to myślisz że (w domu mam wyciąg, ławeczkę i tak dalej) jak by ją zagonił do robienia martwego ciągu i ogólnie ćwiczeń angażujących górne partię/brzuch to wyjdzie in plus?
@PakoThugLife25:
Polecam wziąć pod uwagę wizytę u kręgarza.

U mnie zaczęło się od drętwienia palców, zwłaszcza na rowerze. Potem ból w łokciu aż pojawił się problem z podniesieniem ręki do poziomu. To był akt desperacji i mimo obaw, że typ mi skręci kark. Trzaski kręgosłupa podczas wizyty przerażały. To po wyjściu nie mogłem uwierzyć w efekty.
@shiverr: Znaczy to tak - Ból ustał i teraz diagnoza jest tylko taka że mięśnie są spięte i twarde, czasem ją coś tam zakuję ale powoli odpuszcza, ale wolelibyśmy uniknąć nawrotu bo serio ból był taki że z łóżka nie potrafiła wstać, cały dzień otumaniona po lekach + codziennie zastrzyk w tyłek.

W pierwszej kolejności myślałem o wyciągu i sztandze, tak żeby angażować mięśnie brzucha i całe ciało, więc jak na
@PakoThugLife miałem cos podobnego, regularne treningi pomogły ( wzmacnianie mięśni )- z trenerem co ogarnia temat . Fizjoterapia dawała tylko chwilowe efekty - dwa, trzy dni lepiej bez bólu, a potem znowu to samo. Co do luxmedu - to szkoda czasu - poświęca Ci pol h i będzie bez większego efektu.