Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Każda zmiana w życiu mnie przeraża. Każda.
Życie mnie teraz przeraża. Ogarniacie, że przez 1,5 miesiąca rozmyślałem, czy na pewno potrzebuje kupić sobie nowe tshirty? Kupiłem od razu 6, dalem 300zł i teraz mam wyrzuty sumienia, że za dużo wydałem. I żeby nie było, zarabiam nawet nieźle, może nie 15k brutto, ale też nie 4k brutto. Lubię grać na kompie, ale już nie daję rady sobie z nowymi tytułami. Od marca zbieram się do jego wymiany. Mam zamiar sprzedać działkę, żeby kupić mieszkanie - to mnie tak zajebiście przeraża, że chyba na zawał pierdyknę zanim to się stanie.
Jak mam tego dokonać, jak kupienie sobie głupiego tshirtu to wyzwanie?
Teraz siedzę, piątek wieczór i się smucę. Tworzę ten wpis, sam nie wiem po co, słucham muzyki i myślę, o ile byłoby łatwiej, gdyby mnie po prostu nie było. Tylko, czy niebyt coś daję? Wciąż mam nadzieje, że mi się uda, że dam radę dojść do momentu w którym będę mógł sobie powiedzieć, że jest ok. Tylko tyle, nie mówiąc już o jakimś mitycznym szczęściu.
Jednak to są wyznania, anonimowe, pewnie nikt nie oczekuje czytania tutaj smutów ponad 30letniego faceta. A może tu też się mylę?
Sam nie wiem, nie wiem co robić i jak żyć. Najchętniej spędzałbym całe dnie leżąc w łóżku, załatwiając podstawowe potrzeby fizjologiczne i bezmyślnie marnując czas. Tak jest bezpiecznie, tak jest stabilnie. To taka autostrada do śmierci bez zbędnego ryzyka.
Może warto jednak zaryzykować? Tylko w którą stronę?
Idę wyjarać kilka szlugów, może zacznie mi się chcieć choć troszkę żyć.
Dzięki, że przeczytałeś.

#depresja



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: załóż normalne konto tutaj i opisuj co się dzieje. Nie jesteś w tym sam, problem z wydatkowaniem pieniędzy na siebie też niestety znam z autopsji. Ktoś inny przeczyta i też zrozumie, że nie jest w tym sam.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 4
Anonim (nie OP): Nie zrób mojego błędu, 7 lat #neet here. Całkiem na łeb siada takie "leżenie w łóżku", żarcie i chodzenie do kibla. Potem już tak łatwo nie wrócisz do gry. Ja mam problem nawet ze złożeniem cv xd
Całe życie bałem się zaryzykować a przy okazji miałem słabych doradców w postaci starych i wyjechałem poza planszę. Teraz każdy ma to w dupie. Pamiętaj, żyjesz dla siebie i
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): Kolego od anonimowego komentarza - u mnie nie jest tak źle. Pracuje w swoim wyuczonym zawodzie, zarabiam nienajgorzej, mam wyższe wykształcenie mgr. Mam też własną działkę o którą walczyłem kilkanaście lat (udziały po babci w pewnej organizacji), jednak nie stać mnie na budowę domu i chcę ją sprzedać, żeby kupić mieszkanie. Nie czuję się przegrywem, po prostu stany depresyjne / lękowe i stwierdzone PTSD utrudniają mi bardzo
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): > Nie zrób mojego błędu, 7 lat #neet here. Całkiem na łeb siada takie "leżenie w łóżku", żarcie i chodzenie do kibla. Potem już tak łatwo nie wrócisz do gry. Ja mam problem nawet ze złożeniem cv xd
Całe życie bałem się zaryzykować a przy okazji miałem słabych doradców w postaci starych i wyjechałem poza planszę. Teraz każdy ma to w dupie. Pamiętaj, żyjesz dla siebie i
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Popadasz w fobie, to jest nie mały problem. Jakieś sposoby walki z tym powinieneś znaleźć nie wiem, pić ziółka, ćwiczenie, oddechu i może wychilujesz
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: imho zaczątek depresji przez stany lękowe albo wypalenie zawodowe (co może doprowadzić do pierwszego). Jestem zdania, że jak depresja daje pierwsze oznaki to i tak się pojawi. Ale na twoim miejscu zmieniłbym coś w swoim stylu życia, żeby oderwało cię to od monotonii, typu może zawsze coś chciałeś robić np. rysować? Zapisz się na zajęcia z rysownictwa, zmienisz otoczenie poznasz nowych ludzi (nie musisz się z nimi zaprzyjaźniać wystarczy,
  • Odpowiedz