Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Rozumiem Twoją złość. Mnie zwolnili z pracy dzień po dniu rozliczenia faktur, które wprowadzałam. To był czwartek, a poniedziałek był moim ostatnim dniem pracy. Byłam na umowie zlecenie jako studentka, więc nie musieli żadnych terminów przestrzegać. Z dnia na dzień zostałam na lodzie. Dowiedziałam się tylko, że zmieniają organizacje pracy. Przeszło mi po miesiącu. Jakoś samo, chociaż czułam mocny żal.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Szumrzeczny - uwierz mi, poszedłbym tylko na L4 nie mogę chodzić na rozmowy kwalifikacyjne. Nie chcę kłopotów.

@Zaczytanaa - po mnie na początku też to spłynęło lecz zaczęło się gdy rozpocząłem etap szukania pracy. Nawet nie uwierzysz jakie to marnotractwo czasu. Złości mnie to, że nieważne jak bardzo się starasz, możesz i tak wylecieć a miernoty zostają. Serio mam w zespole straszne laski nieroby. Te
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: U mnie akurat pracownicy dużo pracowali i znali się na rzeczy. Ja chciałam odejść za kilka miesięcy z tej firmy, bo się nie mogłam odnaleźć, to nie było miejsce dla mnie, ale mnie wyprzedzili xD nawet nie wiesz jaki to był dla mnie szok jak mnie wezwał prezes, myślałam, że wszystko jest w miarę ok. Jeszcze na drugi dzień przyszła laska, która miała mnie potem zastąpić. Było mi naprawdę
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @sprawdzajacy HR, niby taki pikuś ale jeszcze oliwy do ognia musiał dolać rząd ze swoim wspaniałym pomysłem - dopłat do pracy zdalnej / hybrydowej. Większego nowotworu to chyba już nie było.

Zmiana zamieszkania również nie jest warta zachodu przy dzisiejszych zarobkach w branży - od nowego roku to już w ogóle nie będzie miało sensu przy podwyższonej minimalnej bo pracując lokalnie na produkcji i
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): > Jestem zły na siebie, że zwalniają mnie z pracy. Ciągle o tym myślę i mam chęć zaszkodzić innym bądź firmie z tego powodu.

Bo widzisz - przedsiębiorstwo to też nie jest sposób na świetne i cudowne życie. Firmy również upadają.

Postanowili zainwestować w stażystę bo mi nie chcą dać umowy na czas nieokreślony.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:

Jestem na lekach i chodzę do specjalisty więc trochę już mi lepiej lecz ciągle nie mogę powstrzymać swojego gniewu i natręctw myśli. Nie mogę powstrzymać myślenia, że oni będą dalej żyć jakby nigdy nic a mnie wywalają. Czy specjalista mi pomaga? Specjalista nie rozumie mojej sytuacji.


Napisz jeszcze 10 razy specjalista, bo za mało wspomniałeś. Ten człowiek nie jest żadnym specjalistą, skoro nie rozumie pacjenta. Dajesz się nabierać i
  • Odpowiedz