Wpis z mikrobloga

@lojawyk: dopiero co w piątek miałem demo, czyli wczoraj.... a tu w poniedziałek znów planning i #!$%@? na Sprint tyle ile by docisnąć maksymalnie. oczywiście wszystko pod przykrywką Scruma i jargonu. Co i tak się ma nijak, bo jak się "zacommitujesz" na zmianę, to musisz dowieźć, bo jak nie dowieziesz to powiedzą że nie spełniasz "Sprint commitment"