Wpis z mikrobloga

@Agatk: ubrania często kupuję w lumpeksie (są wyjątki oczywiście), do fryzjera chodzą rzadziej niż raz w miesiącu, a na perfumy wydawałam w tym miesiącu niemal 2000 - balans życiowy zachowany
  • Odpowiedz
@Agatk: ja zauwazylem, ze jak jestem na jakuejs wycieczce, czy jade do rodzicow i jie mam perfum przy sobie, ze ubieram sie i wygladam zle. Odkad stosuje perfumy bardziej mysle jak pachne niz jak wygladam, to bardzo zle dla wizerunku moim zdaniem. Bardziej sie staralem z wygladem zanim poznalem tag
  • Odpowiedz
@RumClapton: wiem, że atencja różowych to tylko część podstaw do #!$%@? wypłaty na pachnący alkohol i że są naprawdę zobowiązujące do pewnej prezencji zapachy, ale flakoniary prędzej zwrócą uwagę na pachnącego obdartusa niż zlanego larivem krawaciarza, potwierdzone info ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Agatk: Kochający maż i ojciec here. Poza artykułami do mycia - 0. No dobra, jakiś dezodorant raz na miesiąc. Strzyże mnie żona więc dodam jeszcze jakieś 100 zł na 5 lat za maszynkę do włosów.
  • Odpowiedz
@Agatk
Nie wiem ile miesiecznie na ciuchy, bo nie umiem tego zliczyc. Kupuje raz na pare miesiecy. Ale usredniajac to moze kolo 150zl miesiecznie.
Fryzjer 150zl/mc
Perfumy okolo 30zl/mc
Jakieś rzeczy w stylu szampony, pasty do zebow, antyperplapiranty... tez nie wiem, pewnie z 20-30zl.
Chyba tyle ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@Agatk: ubrania kilkaset złotych rocznie, kosmetyki max 50-100 zł rocznie, bo większość dostaje w prezencie
Fryzjer 30 zł wizyta co 6 tygodni średnio
  • Odpowiedz