@kinasato: Już kilka razy widziałem tworzenie chochoła "seksualizacja" gdy tylko to na rękę osoby komentującej, ale gdy wytkniesz hipokryzję to już "ale to co innego". Co jednak, gdy same kobiety to robią? Wiele mang właśnie one tworzą, i nie są "grzeczne" (choćby Kuroshitshuji w całości przez nie), ale utarło się, że mężczyzna to robi.
Dzisiaj samo bycie postaci żeńskiej już odpala filtry "czy jest gdzieś seksualizacja" usilnie się czepiając rzucając
@Cerb3rusPL: Ot, zwyczajne białorycerzykowanie. Gdyby ktoś miał na serio możliwość wywalenia seksualizacji kobiet ze strefy publicznej, same kobiety bo go dosłownie zjadły, oskarżając o bycie Talibanem. Za dużo mają z tego profitów i ogół kobiet nigdy by się na to nie zgodził. A cała walka z seksualizacją jaką teraz obserwujemy to zwykły teatr i próba ugrania czegoś przez określone środowiska robiące z siebie ofiarę.
Już kilka razy widziałem tworzenie chochoła "seksualizacja" gdy tylko to na rękę osoby komentującej, ale gdy wytkniesz hipokryzję to już "ale to co innego".
@hitori: Klasyczne mieć/zjeść ciastko. O dziwo ostatnimi czasy jest wysyp ludzi o poglądach wewnętrznie całkowicie sprzecznych, będących w 100% przekonanych, że są nad wyraz spójne. Począwszy od tolerancyjnej lewicy propagującej radykalny rasizm i szowinizm po liberałów i wolnościowców marzących o religijnym zamordyzmie, zaostrzających prawo aborcyjne.
@kinasato: Poglądy wewnętrznie sprzeczne można zauważyć jakie fikoły powstają, gdy wytkniesz półnagie męskie (czy wyglądają jak modele) postacie w dużej mierze gier, ba, a Marvel to co? Wtedy jest to "męska fantazja o sile" pomijając kompletnie kwestię tego, iż też są wabikiem. Kto się ślini do Thora, Aquamana itd? Kto usprawiedliwiał cenzurę Chin nałożoną na Genshin Impact? Twitter, konkretnie mniejszość, ale przez swoje ujadanie staje się "większością". Nagle cenzura dobra, bo walczy z urojonym przeciwnikiem? Zaś półnadzy męscy bohaterowie są ok np. w Dead or Alive czy Mortal Kombat.
Aha, no i Chiny obejmą cenzurą także postacie "niemęskie". Czy ten urojony przeciwnik jest warty dawaniu zielonego światła machinie cenzorskiej z zamiarem usuwania tego, o co sami ci ludzie walczą? Bo Chiny będą mieć w dupie czyjeś preferencje - daliście nam moc, to my korzystamy z niej.
Nie rozumiem także Amerykanów, którzy chcą kończyć z zawłaszczaniem (wciąż krzykliwa mniejszość, bo chciałbym wierzyć, że też tego nie chcą, i dlatego też mangom tak wybiła popularność), podczas gdy to robią ingerując w procesy twórcze Japończyków poprzez swoje postrzeganie (u nas też), czy poprzez radykalne zmiany w przekazie oryginalnego utworu by tylko wpuścić swoje zboczenia polityczne celem podjudzania ludzi na siebie - przecież rozrywka ma łączyć. Świat to nie jedynie USA i jedno postrzeganie świata; nie panuje także jedna słuszna kultura, ani żaden
#getsuyoubinotawawa #onz #animedyskusja #anime #manga #bekazlewactwa
źródło: comment_1650459003TdjD3QwOQ16273z2GSD09Y.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora
Co jednak, gdy same kobiety to robią? Wiele mang właśnie one tworzą, i nie są "grzeczne" (choćby Kuroshitshuji w całości przez nie), ale utarło się, że mężczyzna to robi.
Dzisiaj samo bycie postaci żeńskiej już odpala filtry "czy jest gdzieś seksualizacja" usilnie się czepiając rzucając
Kto usprawiedliwiał cenzurę Chin nałożoną na Genshin Impact? Twitter, konkretnie mniejszość, ale przez swoje ujadanie staje się "większością". Nagle cenzura dobra, bo walczy z urojonym przeciwnikiem? Zaś półnadzy męscy bohaterowie są ok np. w Dead or Alive czy Mortal Kombat.
Aha, no i Chiny obejmą cenzurą także postacie "niemęskie". Czy ten urojony przeciwnik jest warty dawaniu zielonego światła machinie cenzorskiej z zamiarem usuwania tego, o co sami ci ludzie walczą? Bo Chiny będą mieć w dupie czyjeś preferencje - daliście nam moc, to my korzystamy z niej.
Nie rozumiem także Amerykanów, którzy chcą kończyć z zawłaszczaniem (wciąż krzykliwa mniejszość, bo chciałbym wierzyć, że też tego nie chcą, i dlatego też mangom tak wybiła popularność), podczas gdy to robią ingerując w procesy twórcze Japończyków poprzez swoje postrzeganie (u nas też), czy poprzez radykalne zmiany w przekazie oryginalnego utworu by tylko wpuścić swoje zboczenia polityczne celem podjudzania ludzi na siebie - przecież rozrywka ma łączyć. Świat to nie jedynie USA i jedno postrzeganie świata; nie panuje także jedna słuszna kultura, ani żaden