Aktywne Wpisy

MisiekPrzerwa +443
Załączam wideo z Dnia Kobiet 2019 ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
1. https://streamable.com/dyhgwa
2. https://streamable.com/ywsjpl
#demongate
1. https://streamable.com/dyhgwa
2. https://streamable.com/ywsjpl
#demongate
źródło: Dzień Kobiet w X-Demon Zielona Góra 2019
Pobierz
Neobychno +79
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





Z jednej strony dobrze wiem że będzie co będzie. Trafię na służbistę? Pewnie mnie oleje. Trafię na normalnego człowieka? Pewnie dam radę. Jazda na placu już nie sprawia mi trudności, w sumie okazało się że to niezła zabawa szczególnie gdy nikt mi nad głową nie siedzi i mogę robić wszystko po swojemu.
Jeśli nie zdam tragedii nie będzie ale wolałbym mieć to za sobą żeby zacząć szukać już pracy tutaj na miejscu bo jak już gdzieś pisałem czasy idą niepewne, a kierowca to nie jest taki zły zawód. Etat się przyda, nie powiem - to idealne uzupełnienie dla mnie mojego działania z JDG i sklepem internetowym.
Jakieś rady od ludzi z #transport #bekaztransa?
Jutro 12.50 egzamin, plan mam żeby rano pójść na siłownię, porządnie się zmęczyć, niech mózg się rozbudzi i zacznie działać, a co będzie później życie pokaże ¯_(ツ)_/¯
A za wszystkie dobre rady z góry dzięki ( ͡º ͜ʖ͡º)
źródło: comment_1643012649L9x6J78w8MBENSfylBNRRJ.jpg
PobierzNo i nie powiem, wkrada się typowa dla kierowcy z doświadczeniem rutyna - rzeczy o których trochę zapomina się przy codziennej jeździe a które rzutują przy egzaminie.
No ale odbębnić trzeba, będzie na całe życie przynajmniej, choć era prawa jazdy bezterminowego już dawno odeszła xD
Ale tak, parę razy się przejechałem na tym że stanąłem zbyt daleko albo zbyt blisko, znam to :p
Ważne że zdane, zazdroszczę :D
Oficjalnie zdałem kiedyś i później nie jeździłem a teraz chce zrobić dalsze uprawnienia :D
(✌ ゚ ∀ ゚)☞
@bkwas: nie daj się zjeść stresowi. Wszystko z chłodną głową i na spokojnie.
Najważniejsze to nastawienie, nie dygaj się tylko wiedz, że umieć jeździć i idziesz się pochwalić egzaminatorowi jak ładnie jeździsz :D
Na pewno nie ma się co spinać i trzeba "wyczuć" o co w tym chodzi. Początek nie mogłem przyjechać łuku bo za każdym razem coś było nie tak i nie czułem kiedy zestaw rzeczywiście zaczyna się prostować, albo kiedy przesadzam i łamię całość.
A teraz? Teraz to fajna zabawa, zaś łuk robię w 90% bez poprawek, tak