Wpis z mikrobloga

@MarheV: W biurze kiedys mi zmieniali rozklad gniazdek wystajacych z podlogi i widzialem ze sie tak robi, ze instalacje ida po podlodze a na to jest stawiana druga podloga z betonowych plyt (troche jak chodnikowe) a na to są położone wykładziny.
  • Odpowiedz
@MarheV no i tak trzeba robić, kable od internetu, czy tv, czy cokolwiek jeszcze też, później w razie unowocześnienia albo naprawy, jest w #!$%@? mniej roboty
  • Odpowiedz
@czarnawrona: Na moje, to jak najbardziej ok. Skrzyżowanie pod kątem prostym+zachowany profil peszli przez bruzdę.
@fuck_yeah: Marnacja materiału, ale jeśli z głową to zaprojektujesz to nie powinieneś dużo materiału nadłożyć kosztem elastycznosći instalacji. Puszkę rozgałęźną robisz w istniejącej puszce gniazda/włącznika bez konieczności montażu dodatkowych puszek po drodze.
  • Odpowiedz
@MarheV: Tak w sumie nie ogarniam dlaczego to się podłącza w ten sposób. Ok rozumiem że inteligentny dom i przekaźniki, ale nie prościej byłoby robić jeden bezpiecznik na pokój a w pokoju przekaźniki wmontowane w panel sterowania. Przewodów byłoby zdecydowanie mniej.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@czarnawrona: A jak inaczej sobie to wyobrażasz? W nowym budownictwie kable kładzie się podłogą w peszlach, albo bez peszli specjalnymi kablami z wzmocniona otuliną. Zasilanie do różnych pomieszczeń idzie osobno więc w którymś punkcie mieszkania kable muszą się krzyżować. Jak inaczej one mają iść? W nowym budownictwie na to często jeszcze przychodzi hydraulika i wylewka. Żadna rewelacja
  • Odpowiedz