Wpis z mikrobloga

#perfumybiedaka

Wpis nr 11.

Krizia Pour Homme

https://www.fragrantica.pl/perfumy/Krizia/Krizia-Pour-Homme-21969.html
https://www.fragrantica.com/perfume/Krizia/Krizia-Pour-Homme-21969.html

Po ponad czterech miesiącach przerwy mój węch znów chyba zaczął działać poprawnie, więc pora wznowić działalność. W sumie dobrze się stało. Omawiany dziś zapach miał być przedstawiony na wiosnę, której koniec końców prawie nie było, a dużo lepiej prezentuje się teraz, w czasie jesiennego sierpnia ( ͡° ͜ʖ ͡°) Swoją drogą, rok i kilka dni temu zamieściłem tu swoją pierwszą recenzję. Miałem z tej okazji zrobić coś ciekawego, ale przez brak węchu kompletnie mi to z głowy wyleciało xD Zrobi się przy jakiejś innej okazji. No ale do rzeczy.

Krizia Pour Homme została wydana w 2014 roku. Cena jest pierwszą ciekawą kwestią dotyczącą tego zapachu. Na polskim rynku są dostępne dwa warianty. Pierwszy to względnie ciekawy flakon o pojemności 50 ml w cenie trzymającej niemal cały czas poziom 65 zł. Wychodzi 1,3 zł/ml. Szału nie ma. Jest jeszcze druga opcja. Paskudny, plastikowy refill o pojemności 250 ml. Cena? Bardzo niepaskudna, bo na obecną chwilę wynosi 109 zł, czyli 0,44 zł/ml, choć zdarzały się ceny bliżej 30 groszy. Dobra opcja do multirozbiórki, bo ćwierć litra jest raczej pojemnością zbyt dużą nawet dla fanatyków tego zapachu. Oczywiście o ile tacy istnieją, o czym za chwilę.

Kompozycja zapachowa

Zapach składa się z kilku składników, ale w praktyce czuć bazę od początku do końca, dlatego to od niej zacznę. Trzon zapachu irys, wyróżniający się na tle konkurencji. Na perfumeryjnych półkach irysy są na ogół delikatne i lekko pudrowe. Tutaj zmielono irysa wraz z zieloną łodygą i dodano składniki, przy których jego brzmienie musiało się zmienić. Na fragrze podanych jest więcej składników, ale ja poza irysem czuję przede wszystkim drzewny dodatek z dominującym cedrem oraz fasolkę tonkę. Po dwóch godzinach od aplikacji tonka staje się nawet silniejsza od nut drzewnych i łączy się z irysem w stopniu, w którym trudno jest te zapachy od siebie oddzielić. Osłabione nuty drzewne z kolei łączą się z zapachem piżma i przygrywają im w tle.

Otwarcie trwa dosłownie kilkanaście minut. Najgłośniejszy jest wtedy irys, a tonka wybrzmiewa tylko gdzieś tam w tle. Czuć za to delikatny akcent pieprzu i jeszcze delikatniejszą nutę cytrusową, coś pomiędzy bergamotką i mandarynką. W fazie serca pieprz z cytrusem znikają, a zamiast nich pojawia się na trochę ponad pół godziny gałka muszkatołowa, która poniekąd przygotowuje nas na późniejsze nadejście tonki jako jednej z głównych nut. Czemu przygotowuje? Bo tonka dosłownie wypiera zapach gałki. Przejmuje jej miejsce.

Parametry

Niczego nie urywa, ale źle też nie jest. Przez pierwsze trzy godziny tworzy wokół noszącego delikatną atmosferę wyczuwalną z około pół metra. Ruch powietrza wokół oczywiście ten parametr zwiększa, ale i wspomaga zapach, który rozrzedzony brzmi całkiem fajnie, choć oczywiście nie jest w żadnym stopniu krzykliwy. Potem przechodzi do fazy bliskoskórnej. Moja bezpieczna ocena trwałości to jakieś 6 godzin od aplikacji, choć w odpowiednich warunkach potrafi pociągnąć ponad osiem godzin.

Podsumowanie

Nie jestem fanem tonki i z tego powodu moja ocena zapachu będzie niższa, niż na jaką ten zapach rzeczywiście sobie zasłużył. Lubię go czasem użyć, ale w mojej kolekcji jest to zapach drugiej czy nawet trzeciej kategorii, na specjalne okoliczności przyrody. Umiarkowana temperatura, lekki wiatr i lekkie zachmurzenie to świetne warunki dla tego irysowca. Przy cenie refillowej pozycja naprawdę warta uwagi nawet dla tych bardziej wybrednych nosów. Nie jest genialnym dziełem perfumeryjnym, ale potrafi stworzyć fajną atmosferę.

SUBIEKTYWNA OCENA CYFERKOWA

Dodałem tę część ze względu na kilka próśb. Mimo wszystko zachęcam, żeby samemu wyrobić sobie jakieś zdanie na podstawie wcześniejszego opisu.

Projekcja: 5/10
(0 - woda z kranu, 5 - przeciętne, 7 - idealne do spędzenia 8 h w budynku, 10 - niesamowicie mocne)

Trwałość: 6/10
(0 - woda z kranu, 5 - przeciętne, 7 - idealne do spędzenia 8 h w budynku, 10 - niesamowicie mocne)

Zapach: 6,5/10
(0 - do odstraszania ludzi, 5 - tolerowane przez większość, 7 - całkiem lubiane, 10 - uwielbiane)

Jakość składników: 6/10 -tu może trochę zaniżyłem przez moją niechęc do tonki, nie wiem xD
(0 - wali biedą 5 - akceptowalne dla większości, 7 - naturalny zapach 10 - bardzo wysoka jakość)

Jakość kompozycji: 6-7/10
(0 - wali biedą 5 - akceptowalna dla większości, 7 - komplementowany zapach 10 - bardzo komplementowany zapach)

Moja ocena zapachu: 6/10

#perfumy
Pobierz M13X - #perfumybiedaka

Wpis nr 11.

Krizia Pour Homme

https://www.fragrantica...
źródło: comment_1629630310Smc2LrEkQB24GicJME4dOA.jpg