Wpis z mikrobloga

@noideafornickname: Wracając do meritum: co w Vargu jest soyboyowego? Żona, ósemka dzieci, umiejętność w sztukach walki? Sukcesywna kariera muzyczna? Charyzmatyczna osobowość? Nie jestem fanem Varga, ale słyszałem dużo trafniejsze określenia jego osoby, od neonazisty, przez rasistę po szurniętego neopoganina. Silisz się na jakieś "prawackie" określenia, których znaczenia nawet nie rozumiesz. Jesteś tryhardem jakich mało. Ostrzeżenie, następnym razem szukaj wyszukiwarki. Zamykam temat.
  • Odpowiedz