Wpis z mikrobloga

hiper super lingwista musiał się pochwalić że zna najłatwiejszy język obcy na świecie.


@zielonzielon: Prędzej wspólny, międzynarodowy. Dawniej był nim język fracuski. Łatwiejsze są hiszpański, czy włoski.

Nie interesuje mnie za bardzo wasza sprzeczka, ale piszesz bzdury.
  • Odpowiedz
@klarkia: Chamie wyzywający losowych ludzi - znam zarówno włoski, hiszpański jak i angielski. Twoja sugestia, że język hiszpański a co dopiero włoski jest łatwiejszy od angielskiego jest niepoważna i z całą pewnością swiadczy o tym, że wiedze o tych językach czerpiesz ze źródeł bardzo bardzo skąpych. Zgaduję, że jakiś filmik na yt.
  • Odpowiedz
@zielonzielon: Tak jakby nie bardzo mnie obchodzi jakie języki znasz, których się uczyłeś, w jakiej kolejności, który przychodzi ci łatwiej i co w związku z tym subiektywnie o nich sądzisz. Opieram się na ich budowie - jak bardzo są złożone.

Nie losowych ludzi, tylko pultającego się gościa piszącego bzdury. Zakładasz, że któryś jest najłatwiejszy, bo miałeś z nim do czynienia od zawsze. Pomijam nawet naleciałości z języków germańskich w kulturze.
  • Odpowiedz
sugerujesz, że 90% polaków jest w stanie przeczytać Shakespeare'a po angielsku?


@KaiserBrotchen: Shakespeare to zły przykład, bo jego dzieła są pełne archaizmów i nawet Anglikom łatwo się tego nie czyta.
  • Odpowiedz