Wpis z mikrobloga

@Conor_McGregor: Stanley jest obecnie właścicielem marki Dewalt i Black&decker, dlatego nie nazwałbym Stanleya podróbą Dewalta. Jest to marka dla wymagających majsterkowiczów, a w serii fatmax odpowiednik Dewalta. Jak testowałem w porównaniu z innymi markami w podobnej cenie, to wypadał całkiem ok.

Tak czy inaczej w tej cenie masz polskie marki z tych samych chińskich fabryk, np Yato, Dedra, Graphite itp i np. z Yato masz serię 18V na różne aku,
  • Odpowiedz
z tych samych chińskich fabryk, np Yato


@marcho87: które Yato to odpowiednik tego Stanleya?

@Conor_McGregor: miałem tego stanleya, bardzo fajna wkrętarka, ma dużą moc więc uważaj na nadgarstki bo wykręca. Była okazja to wymieniłem na model bezszczotkowy, który podoba mi sie jeszcze bardziej
  • Odpowiedz
@Wychwalany: jeżeli chodzi o Yato to nie sprawdzałem z których fabryk mają, ale ten model: klik miałem okazję trzymać w ręku i sposób w jaki silnik pracuje + jakość wykonania (fajny, metalowy uchwyt wiertarski) sprawia, że według mnie te modele są bardzo blisko siebie.
  • Odpowiedz
@Conor_McGregor: Mam wiertarko wkrętarkę udarową DeWalta, taki starszy model, ale kosztował jakieś 1,5k. To nie są sprzęty do jakiś ciężkich prac budowlanych, pustaka ceramicznego z przewiercisz, ale to tak na jedną dziurę pod obrazek, na dłuższą metę to lipa.
  • Odpowiedz