Wpis z mikrobloga

Jeśli takie rzucenie na trawnik potrafi ją uszkodzić to sory ale nie powinna być w ogóle dopuszczona do użytku


@Bodzias1844: co to za z d--y logika?

czyli rozumiem że jakby ktoś chciał przestawić Twój rower rzucając go kilka metrów w dal, to nie miałbyś nic przeciwko? bo na pewno nic by mu się od tego nie stało, przecież jest dopuszczony do użytku.
  • Odpowiedz
@Bodzias1844: ale ja nie twierdzę że zostawiasz rower w miejscach do tego nieprzeznaczonych.
pytam tylko, czy uważasz że od rzucania Twym pojazdem kilka metrów w dal nic by mu się nie stało?
  • Odpowiedz
@advert: Kilka metrów? Nie przesadzaj, hulajnoga poleciała góra metr, półtora i to z małej wysokości. Tak, nic by się rowerowi nie stało bo nie jest zrobiony z kartonu
PS jak zrobiłeś to, że nie masz avatara? xD
  • Odpowiedz
Tak, nic by się rowerowi nie stało bo nie jest zrobiony z kartonu


@Bodzias1844: hulajnoga też nie jest, ale ma ruchome i wystające elementy, które mogą się połamać podczas uderzenia w ziemię. tak jak w rowerze może się zsunąć łańcuch, przekrzywić kierownica, cokolwiek.

do rzucania to jest piłka, a nie ważące kilkanaście kg
  • Odpowiedz
@advert: Nie wiem jak to dokładnie działa ale czy firma nie powinna jest zabrać?
Nie to, ze go bronię tylko rozumiem bo tak samo potrafią wkurzyć baby z wózkami. Oczywiście wózkiem bym nie rzucił tak samo jak tą hulajnogą ale frustracja bywa różna u różnych osób. Może chciał zabłysnąć w internecie a może to nie pierwszy taki przypadek gdzie hulajnoga p----------a jest na ścieżce i trzeba omijać albo coś.
  • Odpowiedz
@modzelem: i tutaj jestem rozdarty. Z jednej strony niszczenie tych hulajnóg to ciągle jest niszczenie cudzego mienia. Z drugiej strony - mamy tutaj firmę, która zarabia na tym, że zaśmieca przestrzeń miejską i nic z tym nie robi.
  • Odpowiedz
@Bodzias1844: no mnie też frustrują baby z wózkami na ścieżce i samochody zastawiające chodniki, ale ta frustracja nie może się zmieniać w wandalizm, bo wtedy to ja byłbym większym szkodnikiem niż oni.

Nie wiem jak to dokładnie działa ale czy firma nie powinna jest zabrać?

nie za bardzo sobie to wyobrażam, musieliby mieć setki patroli jeżdżących po mieście i wypatrujących źle zaparkowanych pojazdów, nierealne.

Z drugiej strony - mamy tutaj
  • Odpowiedz
@Bodzias1844: pewnie zapisują się w systemie, ale nie mają przecież widoku satelitarnego, czy hulajnoga jest zostawiona na pewno na chodniku, czy 10 cm dalej na ścieżce rowerowej. już pomijając to, że musieliby mieć sporo osób do obsługi = większe koszty = nieopłacalność przedsięwzięcia.
  • Odpowiedz
@modzelem: nigdy nie widziałem, jak ktoś je ustawia - a widziałem wiele, które sobie leżą. Inna sprawa jest taka, że nawet gdy są ładnie ustawione przy murku to i tak blokują część chodnika.

No chyba, że one są jakoś zbierane i zabierane na jakąś stację, to wtedy mogliby jakoś to częściej sprzątać.
  • Odpowiedz