Studiuję sobie na #agh na pewnym wydziale, super wszystko pozaliczane w #sesja ale pozostał jeden przedmiot za całe 2 ETCS z którego to Szanowny Pan prowadzący chyba nie zna Syllabusa albo żyje w swoim świecie. A mianowicie, z racji że jest to mój drugi kierunek, który studiuję jednocześnie, to na początku roku ogarnąłem sobie w syllabusie przedmioty które są nieobowiązkowe - chodzi o wykłady. No i jak prawdziwy student na te wykłady nie chodziłem. Pojawiłem się tylko i wyłącznie na ostatnim wykładzie z pewnego przedmiotu, gdzie Szanowny Pan prowadzący zarządził, że osoby które mają >3 nieobecności muszą napisać kolokwium z wykładu. Została niewielka grupka osób, w tym ja. Jak wiadomo kolokwium napisane na 2, w usosie wpisał NZAL z przedmiotu. Według syllabsusa kryteria oceny z tego przedmiotu to 0.5*ocena z ćwiczeń (zaliczone na 3.5, inny prowadzący) + 0.5*ocena z raportu (który oddałem terminowo, porządnie napisany xd). Nie ma w Usosie nawet miejsca na ocenę z wykładów, a jedynie na ocenę z ćwiczeń (wpisane 3.5) i z całego przedmiotu. Szanowny Pan prowadzący polecił podczas kolokwium z wykładu, że jeśli ktoś dostanie NZAL to ma się do niego zgłosić na konsultacje (na które mam zamiar iść w najbliższym czasie).
I tu pytanie, walczyć z nim o to że bezpodstawnie zrobił kolokwium z wykładu niezgodnie z syllabusem i domagać się o swoje, czy jednak podejść do tego jak pokorny student i poprawić kolokwium? xd Dodam, że jestem w stanie walczyć o moją rację nawet pisząc podania do dziekanatu odnośnie tej sytuacji, nie zależy mi bardzo na tym kierunku bo jak pisałem jest to mój 2 który studiuję jednocześnie więc mogę sobie pozwolić na granie im wszystkim na nerwach xd
Czy może jednak to wszystko nie jest prawdą i ma prawo robić kolokwium z wykładu pomimo, że nie ma o tym ani słowa w syllabusie, oraz wykład jest nieobowiązkowy (wg syllabusa)?
Wiem, że mam marne szanse na wygranie z Szanownym Panem, jednak nie znoszę nie stosowania się przez Szanownych Panów do zasad które przecież nie obowiązują tylko i wyłącznie studentów.
@kilah: teoretycznie każdy profesor orze jak może i robi zaliczenia jak chce, ale na twoim miejscu bym spróbował walczyć jeśli konsultacje pójdą nie po twojej myśli
@kilah: idz z pokorom jakis bajer to moj drugi kierunek ,pokrywalo sie z czyms tam,nie wiem bylem na pogrzebie sam bym odstrzelil dziada co sie zaczyna rzucac z syllabusami xD studenciak za grosza jego mac :D
@TheVecior: Zobaczę jutro co z tego wyniknie, może się uda załatwić od ręki (w co wątpie). Jeśli się nie uda to pewnie i przejdę się gdzieś wyżej. Może mnie nie oleją odrazu xd
Studiuję sobie na #agh na pewnym wydziale, super wszystko pozaliczane w #sesja ale pozostał jeden przedmiot za całe 2 ETCS z którego to Szanowny Pan prowadzący chyba nie zna Syllabusa albo żyje w swoim świecie. A mianowicie, z racji że jest to mój drugi kierunek, który studiuję jednocześnie, to na początku roku ogarnąłem sobie w syllabusie przedmioty które są nieobowiązkowe - chodzi o wykłady. No i jak prawdziwy student na te wykłady nie chodziłem. Pojawiłem się tylko i wyłącznie na ostatnim wykładzie z pewnego przedmiotu, gdzie Szanowny Pan prowadzący zarządził, że osoby które mają >3 nieobecności muszą napisać kolokwium z wykładu. Została niewielka grupka osób, w tym ja. Jak wiadomo kolokwium napisane na 2, w usosie wpisał NZAL z przedmiotu. Według syllabsusa kryteria oceny z tego przedmiotu to 0.5*ocena z ćwiczeń (zaliczone na 3.5, inny prowadzący) + 0.5*ocena z raportu (który oddałem terminowo, porządnie napisany xd). Nie ma w Usosie nawet miejsca na ocenę z wykładów, a jedynie na ocenę z ćwiczeń (wpisane 3.5) i z całego przedmiotu. Szanowny Pan prowadzący polecił podczas kolokwium z wykładu, że jeśli ktoś dostanie NZAL to ma się do niego zgłosić na konsultacje (na które mam zamiar iść w najbliższym czasie).
I tu pytanie, walczyć z nim o to że bezpodstawnie zrobił kolokwium z wykładu niezgodnie z syllabusem i domagać się o swoje, czy jednak podejść do tego jak pokorny student i poprawić kolokwium? xd Dodam, że jestem w stanie walczyć o moją rację nawet pisząc podania do dziekanatu odnośnie tej sytuacji, nie zależy mi bardzo na tym kierunku bo jak pisałem jest to mój 2 który studiuję jednocześnie więc mogę sobie pozwolić na granie im wszystkim na nerwach xd
Czy może jednak to wszystko nie jest prawdą i ma prawo robić kolokwium z wykładu pomimo, że nie ma o tym ani słowa w syllabusie, oraz wykład jest nieobowiązkowy (wg syllabusa)?
Wiem, że mam marne szanse na wygranie z Szanownym Panem, jednak nie znoszę nie stosowania się przez Szanownych Panów do zasad które przecież nie obowiązują tylko i wyłącznie studentów.
Pozdrawiam serdecznie ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
#zaliczenie #studia #pytanie #pomocy
sam bym odstrzelil dziada co sie zaczyna rzucac z syllabusami xD studenciak za grosza jego mac :D
@Puszkus: dobry goj, jak ktoś w ogóle śmie walczyć o swoje prawa, a potem mamy państwo z gówna