Wpis z mikrobloga

Ej ale wiecie że jak obetną dotacje to cena żywności pójdzie w górę ? Bo dotowany jest nie tyle rolnik co konsument w sklepie. Z resztą powinno mnie to cieszyć bo uprawiam ziemię xDD.


@stanleyfinger: Niekoniecznie, rolnik czy dostaje dopłate czy nie to musi produkować bo jest na samym dole łańcucha społecznego, bez produkcji umrze z głodu, co więcej bez dopłat będzie musiał produkować więcej by wyrównać straty i ceny
  • Odpowiedz
  • 0
@AntyDojcz Z jednej strony racja ale popatrzmy na to z innej strony. Rolnik działa jak przedsiębiorstwo produkcyjne, skoro determinanty produkcji idą w górę to cena produktu gotowego na jednostkę będzie większa bo wiadomo że koszt jednostkowy jest większy. Dopłaty są po to aby przy niższej cenie produktu koszty produkcji zostały zrównoważone. Gdyby nie było dopłat to cena produktu byłaby proporcjonalna do kosztów poniesionych na produkcję
  • Odpowiedz
@stanleyfinger: Ale dopłata to też czynnik zniechęcający do inwestycji w rolnictwie bo pomimo nisko efektywnej produkcji pozwala uzyskać rentowność. Gdyby zlikwidować dopłaty to po początkowym wzroście cen spowodowanym masowym upadkiem małych i nieefektywnych gospodarstw nastąpiłaby konsolidacja przez te duże i efektywne oraz normalizacja a w konsekwencji spadek cen.
  • Odpowiedz
  • 0
@AntyDojcz zależy jeszcze co uprawia takie małe gospodarstwo jeżeli masz np 5 ha zboża to Ci się bardziej opłaci brać dopłaty bo tak jak mówisz uzyskasz wtedy rentowność przy niskiej produkcji. Gdyby dopłaty były liczone od poziomu produkcji to wtedy by nikt nie krzyczał że dopłaty małe bo by musieli z---------ć żeby nie upaść lub nie być wchłoniętym przez większych gospodarzy.
  • Odpowiedz