Wpis z mikrobloga

@zemsta_przegrywa: Nie słuchaj debila, adwokata the wire który się spuszcza na zawołanie jak tylko ktoś o tym mówi. Serial jest ultra nudny, ma może ze 2 lepsze sezony (3, 5). Jak cię interesuje rzeczywistość czarnuchów z Baltimore to oglądaj i zobacz. Mało że nie ma akcji to serial sam nie wie o czym ma być, jest o wszystkim i o niczym. Raz niby są jacyś główni bohaterowie po czym znikają prawie
@drzuo: kurde właśnie tez po tylu komentarzach o the wire chciałem go zmęczyć po raz chyba 5. No i dupa, za 1,2,3 razem nie doszedłem do 5 odcinka, za 5 razem doszedłem do 2 sezonu i poprostu nie chce mi się tego oglądać mimo ze taka tematyka mnie interesuje, nie wiem co ludzie w nim widza aż tak ze dają mu 10/10.
@quarox: Przede wszystkim ci ludzie oglądają go i oceniają jako całość, nie zatrzymują się na 5 odcinkach.

@drzuo: Że o wszystkim to się zgodzę, ale o niczym? Ma nie słuchać adwokata the wire, to niech posłucha opinii krytyków i większości, chyba nie bez powodu nieoficjalnie jest uznawany za ścisły top, często nawet #1. Jeśli twoim zdaniem serial jest o rzeczywistości czarnuchów z Baltimore, to albo nie obejrzałeś całego, albo oglądałeś
@hammerzeit: Po cholerę bym miał oglądać drugi raz jak pierwszy mnie męczył? XD Dla mnie ścisłe top 3 #!$%@? seriali jakie oglądałem. Nie trzeba mi przesadnego realizmu a na pewno nie w kwestii jakiegoś miasta czarnuchów które mnie w ogóle nie interesuje. Jak tam jest tak jak w tym serialu to sorry ale jedynie pozostaje napalm zrzucić a nie #!$%@?ć się w naprawianie. Smaczki są ale co z tego? Tak jak
@drzuo: To po co w ogóle oglądałeś serial o funkcjonowaniu miasta w większości czarnuchów, skoro to cię nie interesuje? Ok, doczytałem i już rozumiem. Sprawa czarnych homosiów widzę cię najbardziej zabolała, także miałem się rozpisywać dalej ale kończę, bo już nie raz próbowałem i wiem, że to daremne. Tylko powiedz gdzie tam masz przesadne poświęcanie czasu czarnym lesbom, gdzie w 1 i 2 sezonie jest o nich po zaledwie kilka scen,
@hammerzeit: Bo nie było nic innego teraz. Więc obczaiłem ten genialny the wire w oczekiwaniu na nowe premiery. I cały czas czekałem na tą "genialność" serialu aż się skończył (choć 5 sezon wreszcie coś tam pokazał, taki powinien być cały serial). Serial tak zajebisty że nawet nie zauważyłem że oglądnąłem finał 2 sezonu bo taka zmuła była.
@drzuo:

nie ma fajnych bohaterów którym by się kibicowało

Nie no bez przesady, teraz to już jestem zdania, że ta para czarnych gejów i lesbijek tak cię zabolała, że jak dobry serial by nie był, to i tak już sobie wyrobiłeś tym faktem opinię.
A że nie ma satysfakcjonujących rozwiązań? No cóż, tak jak pisałem wcześniej, realizm jest bardzo wysoki i pokazane jest samo życie.
@hammerzeit: Oni są #!$%@? na swój sposób ale oprócz tego to nie ma nikogo, 99% to jakieś czarnuchy no name. Jedynie Stringer był ciekawy ale jego wątek #!$%@? w głupi sposób. Brother Muzon groteskowy który nadawał koloru temu smutnemu jak #!$%@? serialowi ale był może w 2 odcinkach. Littlefinger jako radny i burmistrz ale to bardziej z sentymentu za GOT mu kibicowałem. Oprócz tego to nie ma nikogo ciekawego (może Cedrik
Nie słuchaj debila, adwokata the wire który się spuszcza na zawołanie jak tylko ktoś o tym mówi. Serial jest ultra nudny, ma może ze 2 lepsze sezony (3, 5).


@drzuo: xDDDD

Jaki z ciebie musi być tępak to się nie mieści w głowie.

Smaczki są ale co z tego? Tak jak np. w jednej scenie miga Rawls w barze dla gejów co sugeruje że może być gejem. Oprócz tego nie wiemy