Wpis z mikrobloga

@kubal251: zdaję sobie sprawę z tego, że moje doświadczenia to malutka próbka statystyczna, natomiast najczęściej spotykam się z tym, że te osoby są chętne do nauki po bootcampie i nie mają postawy typu "15k na start"

@powaznyczlowiek: heheszki rozumiem. heheszki ze wszystkiego na propsie, ale serio zdarzało mi się czytać takie wylewanie żółci, że szok. więcej nawet niż na stażystów i owocowe środy
  • Odpowiedz
@kenobi_: Obstawiam, że wynika to po części z elitarności naszego grona, a po części z faktu, że osoba po takim bootcampie nie zostanie szybko programista 15k. Widzę to po osobach, które skończyły kurs na szybko i poza tym co ich nauczono na tym szkoleniu, średnio mają pojęcie o architekturze komputerów czy sieciach. Na studiach IT to raczej norma.
  • Odpowiedz
@kenobi_ myślę że głównie lek przed konkurencją, do tego że wszystkich stron są wszyscy naganiani do branzy IT jakby ona miała zbawić świat i polski rynek pracy, i cyklicznie jako programista dostajesz wiadomości i od znajomych po innych studiach jak zostać programista albo jakieś prośby o mentoring. To może wyzwalać pewna niechęć xD
  • Odpowiedz
@kenobi_: Bootcampowcy to miernoty, które nic nie umieją, a jeśli już coś umieją, to nauczyli się tego w sposób, który budzi politowanie (ktoś im to wyłożył na tacy). Dla takich ludzi nie ma tolerancji.
  • Odpowiedz