Wpis z mikrobloga

Walka wyklętych nie miała zbyt wielkiego sensu, była wynikiem romantycznego etosu wykładanego młodym za rządów sanacji i stała w opozycji do endeckiego pragmatyzmu i "ekonomii krwi", dlatego współcześni narodowcy spuszczający się nad wyklętymi są nieporozumieniem.

#kontrowersyjnaopinia
  • Odpowiedz
@Bele2000 Szczerze w to wątpię. Komuniści najwyżej rozprawiliby się z przywódcami jak w Katyniu, ale szeregowy źołnierz mógłby żyć. Zresztą chociażby przedwojenny narodowiec Piasekcki był dowodem na możliwość układów.
  • Odpowiedz
@tumulekl: Walka, choćby najbardziej w tamtym położeniu beznadziejna miała jednak głębszy sens, nie dlatego że była jakaś romantyką, ale po to by przekazać dalej i jak najdłużej zaszczepiać ideę uwolnienia się spod sowieckiego panowania. Postawa kolejnych generacji dowiodła sensowności tych przesłanek, czego wynikiem czasy obecne. Nie każdy potrafił zamienić się w milczenie i przetrwać a nawet osiągnąć sukces. Wielu ginęło niewiele później po ujawnieniu się, wierząc w „łaskę” oprawców. Takowej
  • Odpowiedz