Wpis z mikrobloga

@oremioo: jezu, jakie to jest prawdziwe. Młoda jestem, ale już słyszę, że koniecznie muszę mieć prawko i auto (prawka nie chcę, auta tym bardziej, poza tym nawet nie byłoby mnie na nie stać), od matki słyszę, że wydawanie kasy na wynajmowanie mieszkania to głupota, bo wywalam w błoto i nic swojego nie mam, więc chyba powinnam wziąć kredyt i nieważne, że mam gównopracę z gównowypłatą, najlepiej się zapożyczyć do końca życia,
Ubezpieczenie? Czy to tlumaczony obrazek i chodzi o ubezpieczenie zdrowotne (realia usa?) bo do ubezpieczenia chyba nie trzeba nikogo przekonywac, tak jakby tam dopisać WYKUP OC
@Nidor: mieszkać gdzieś trzeba, więc imo ma rację, im szybciej weźmiesz swoje na kredyt tym szybciej go spłacisz, a jak ci się noga powinie na wynajmowanym to gdzie będziesz mieszkać za miesiąc?
@davidoff_OB: wiesz co, jestem typem, który nie weźmie kredytu bez wkładu własnego, bo nawet z tym miałabym opory, ale zawsze coś ze swoich bym dołożyła, teraz nie mam żadnych oszczędności. Jestem też na etapie szukania stabilnej pracy z lepszą płacą, na umowie o pracę, bo teraz takiej nie mam, więc chyba zgodzisz się ze mną, że podsuwanie mi teraz pomysłu na własne mieszkanie jest zwyczajnie nie na miejscu? Nie mówię, że
Czasami to ja mam wrażenie, że takimi tekstami walą ludzie, którzy sobie #!$%@? życie bardzo wcześnie i teraz aż ich skręca, gdy widzą, że ktoś ma zwyczajnie lżej i nie musi stawać na rzęsach jak oni (°°


@Nidor: Chyba nie tylko ty. Żal dupe ściska jak widzą, że nie masz takich zobowiązań na całe życie, jak oni...
@davidoff_OB: również o tym myślę. Póki co zobaczę, jak wyjdę z pracą i kasą, jeśli będzie krucho i nierealnie na własne mieszkanie, to też pozostanie mi wyjazd za granicę, bo mi też nie uśmiecha się całe życie ładować w czyjąś kieszeń. Czynsz nie wygląda tak strasznie, dopóki się go nie zsumuje, wtedy to dramat.
@Nidor: Spoko, ja ostatnio pierwszy raz w życiu brzydko powiedziałem do ojca, jak próbował mnie przekonać przez pół godziny, że wzięcie kredytu hipotecznego to najlepsze, co mogę teraz zrobić. Na "chyba cię #!$%@?ło do reszty, że będę brał kredyt na 30 lat jak nie wiem czy za rok to ja w tym kraju jeszcze będę". No ale przestał. Polecam.
@prawdziwek: jak bieresz kredyt na mieszkanie to bierzesz ubezpieczenie, że jak się umrze żeby rodziny nie zostawiać z kredytem ;)

@oremioo: ale bez przesady, to wszystko wcale nie jest takie trudne. LVL 26.Prace mam (zarabiam nieco więcej niż średnia krajowa - kobieta też) , auto też (małe bo małe, ale nowiutkie), mieszkanko jest(też małe ;)), wyższe zrobione. Znajomych mam, na wakacje jeżdże i po Polsce i po świecie, więc nie