Wpis z mikrobloga

@worm_nimda: Zgadza się, ale odpowiedzialność za swój "żart" leży w gestii wypowiadającego, a nie odbiorcy - to ze jest on źle odebrany, czy zrozumiany (o ile faktycznie to miał być żart - w co osobiście nie wierzę), to jej broszka. Teraz to tłumaczenie o manipulacji i podawaniu do sądu.. to dopiero jest śmieszne