nadal pamiętam jak dojrzewanie pozwoliło mi wjechać w starego pijanego i go spacyfikować pierwszy raz to był przełomowy moment od wtedy awantury były spokojniejsze bo nawet n------y miał świadomość że nie wolno ręki podnieść tak się żyło w powiatowym na poczatku nowego milenium że kolega lat 13 starego wywalił z domu po schodach
Nie miała nic przeciwko, ale jako syn powinieneś być dumny że tak wyglada