Wpis z mikrobloga

bitbucket ma darmowe prywatne repozytoria co jest spoko bo nie zawsze chcesz pokazywać światu każdy wysryw jaki stworzysz


@jedzgruszki: może zburzę Twój świat ale prawda jest taka, że nikogo nie obchodzą Twoje wysrywy ;) Nie piję tu konkretnie do Twojej osoby, tylko ogólnie - programistów są miliony a projektów przez nie tworzonych są miliardy, nikt nie będzie się interesował jakimś randomowym projekcikiem.
@Kicer86: np. możesz robić coś dla klienta i on nie chce mieć kodu udostępnionego publicznie, no może być pierdyliard sytuacji rzecz w tym, że mając opcję prywatnego repozytorium nic nie tracisz dlatego lepiej je mieć niż nie mieć (moim zdaniem).
@jedzgruszki: Ok z tym się generalnie zgadzam, ale moje obserwacje zazwyczaj wykazują, że ktoś albo uważa że tworzy superdzieło, które zaraz mu ktoś ukradnie, albo wstydzi się swojego kodu.
@biwalencik: Chociażby dlatego, że jest to generalnie standardowy sposób pracy i zewnętrzny git załatwia mi sprawę backupu.
Dodatkowo dlaczego warto mieć prywatne repo. Nie musisz się za bardzo przejmować, co wysyłasz. Jak się z jakiegoś powodu zapomnisz i poszłyby jakieś dane dostępowe, albo coś innego wrażliwego to jednak nikt tego nie zobaczy.
@Kicer86: własnych błędów? Kodu, który napisałeś i chciałbyś na nim zarobić zanim zarobi na nim ktoś inny? Kod można przeczytać i napisać własny ale ideę ukraść, idei nie można opatentować? Albo to, co napisał @stash. Po za tym nie wiem, ile kodzisz dla siebie, a ile dla klientów/firmy, w której pracujesz, ale jeśli miałeś kiedykolwiek pomysł na zrobienie czegoś swojego to powinieneś zrozumieć chęć chronienia swojej pracy.