Wpis z mikrobloga

#anonimowemirkowyznania
Od 6 miesięcy prowadziłam transmisje na showup. Na początku starałam się nie pokazywać twarzy, nie miałam praktycznie z tego żadnych zysków no chyba że przysłowiowe grosze na lizaki. Później zdecydowałam się na coś odważniejszego. Po dwóch miesiącach robiłam już pokazy z odsłoniętą twarzą, piersiami oraz bywało tak że pokazywałam też miejsca intymne. Na co dzień pracowałam w firmie, marketing i sprzedaż. Wszystko było dobrze do czasu, tydzień temu szef wezwał mnie do siebie pokazując zdjęcie z transmisji live na tym portalu, akurat wtedy pokazywałam wszystko. Tłumaczył się że dostał to przez email od jakiegoś klienta. Powiedziałam mu że to co robię po godzinach to jest moja prywatna sprawa i żeby się tym tak nie interesował. Dwa dni temu dostałam wypowiedzenie z pracy. Przykre troche bo pracowałam naprawdę ciężko od początku istnienia firmy za małe pieniądze a wywalił mnie z tego powodu. Czy może on ingerować w moje prywatne życie po godzinach?

#gorzkiezale #showup #anonimowemirkowyznania #feels #pracbaza

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
  • 69
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: nieważne czy zarzutka czy nie, ale poruszony ciekawy temat. Oczywiście, że pracodawca nie ma prawa ingerować w nasz styl życia i takie zachowania powinny być tępione po całości, a na wykopie widzę dalej pełne podporządkowanie woli tych roszczeniowych śmieci xD
  • Odpowiedz
przeciez nie ingeruje szef w twoje zycie prywatne po godzinach. kazal ci przestac? nie. jedyne co chce to aby dzida pokazujaca #!$%@? w internecie za gowno zetony nie byla kojarzona z jego firma.
  • Odpowiedz
@janeeyrie: to w sumie też powinno dawać do myślenia, ale mentalność jest taka, że jak pracownik szuka po godzinach żeby sobie dorobić (nie mówię o tego typu stronach, tylko zwykłej robocie na boku), to hurr durr, niewypoczety pracownik, nielegalnie pracuje i na pewno podbiera klientów! ale żeby stówkę więcej dać, to nie, pracownik musi mało zarabiać. bo jest pracownikiem, a nie szefem.
  • Odpowiedz