Wpis z mikrobloga

@Igoras: fakt :) nie widziałem go po prostu. Ciekawe dlaczego tyle serwisów (chyba - niezbyt ze sobą powiązanych) w jednym czasie jebło - na jednych serwerach działają? Wydawało mi się, że takie poważniejsze firmy czy korporacje nawet mają swoje własne serwerownie, a nie współdzielone u jakiejś zewnętrznej firmy.