Wpis z mikrobloga

@berti: nawet nie wiem kto to jest, w tym problem ( ͡° ͜ʖ ͡°) bylem ciekaw czy sa jakies argumenty ciekawe czy cos jest faktycznie 'lepsze' od innego, bo mi sie wydawalo ze to jak ktos siada (pomijajac brak techniki, brak wytrenowania, slabe plecy czy #!$%@?) zalezy po prostu od jego budowy i predyspozycji
@TheHamlet: @Ch-jogromPL: Zaryzykuję i odpowiem tak:
Jeśli priorytetem jest siadanie największego ciężaru -> Siadaj tak, abyś czuł się jak najbardziej komfortowo z dużym ciężarem na plecach.
Jeśli priorytetem jest wzmocnienie czwórek, dwójek, pleców czy pośladków... To już musisz wyrobić sobie nawyk kontrolowania przysiadu i czucia odpowiednich mięśni na początku, plus odpowiednie ustawienie nóg - czy do tyłu czy w dół.
@HT-Ron: czyli jak chce to drugie to lepiej siadac nie dotykajac rekoma sztangi ? bo jak wczoraj zrobilem sobie dla testu 5x tego to powiem ze caly ruch byl w #!$%@? kontrolowany i powolnie dokladny zeby mi sie ta sztanga nie #!$%@? z kapturow ( ͡º ͜ʖ͡º)
@TheHamlet: Kiedyś jak zaczynałem ćwiczyć to robiłem własnie takie siady w dół, teraz rotuje kolana i tyłek wypinam tak jakbym chciał usiąść na stołku i tak do 90 stopni schodze. Musze se popróbowac co bedzie dla mnie lepsze.
@Ch-jogromPL: Takie ustawienie wg mnie ma więcej wspólnego z pierwszą opcją i lowbarem. Na razie bez trzymania sztangi siadłem 100 - ale to takie świrowanie na siłowni a nie część treningu :P Sam przy hibar staram się siadać "pionowo" i nocami śnię, że robię przysiad idealny jak olimpijczyk ( ͡° ͜ʖ ͡°) w lowbarze dupa wyjeżdża w tył przy jednoczesnym schodzeniu w dół - nadal czasem walczę