Wpis z mikrobloga

@Gaboleusz:
@Nabucho:
@Stopa_Stefana:

Aby kierowca za mna wiedzial ze w aucie jest dziecko. Czyli istota ktora nie wie jakie sa zasady jazdy autem. Moze chciec przejsc z tylu do przodu. Moze zaciagnac reczny od tak. Moze zlapac za kierownice, biegi pozmieniac itp. Infotmacja dla Ciebie abys trzymal sie dalej. Bo moze stac sie wszystko.

Nie chodzi o to, ze uwaga dziecko. Prosze nie powodowac wypadku.
@Yellow_Banana: A rodzic co robi w czasie, kiedy dziecko przełazi z tyłu do przodu? Nie mówię nawet o tym, że jeżeli przez 7 lat się dziecku nie wbiło do głowy jak się zachowuje podczas jazdy samochodem, to się zasługuje na nagrodę Darwina.
@Yellow_Banana: Ale wiesz, że to nie trwa pół sekundy? Jeżeli nie jesteś w stanie zwolnić do bezpiecznej prędkości w czasie tych kilku (nastu) sekund, to chyba pora sprawdzić czas reakcji. Rodzice wyrabiają w sobie taką podzielność uwagi, że taki dzieciak nie powinien być żadnym zagrożeniem. Więcej sensu miałaby naklejka: uwaga, cukrzyk w aucie.